środa, 22 sierpnia 2012

Hahahahahah - Super

Mandat dla warszawskiego Spidermana

Policja ujęła Spidermen'a, który uczepiony z tyłu tramwaju podróżował po Warszawie linią nr 20. Superbohater został ukarany mandatem


Do policji wpłynęło zgłoszenie około godziny 18:00. Spiderman'a zauważył operator monitoringu miejskiego i to on zawiadomił służby.

"Warszawski Spiderman, to Sylwester W. rocznik produkcji 1989. Znany jest już policji z podobnych wykroczeń. Niejednokrotnie był pouczany przez funkcjonariuszy. Pościg nie trwał długo, bo mężczyzna został złapany przystanek za Placem Bankowym w kierunku Woli. Nie stawiał oporu, nie uciekał" - poinformowała podkom. Agnieszka Hamelusz, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji Śródmieście w Warszawie.
Tym razem policja ukarała superbohatera superniskim mandatem - 50 zł na podstawie art. 97 kodeksu wykroczeń.

24 komentarze:

  1. 50 zł? To On się pewnie szykuje do kolejnego takiego wyczynu!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To już drugi jego wyczyn - 11.08 był w metrze :)))

      Usuń
  2. Ma chłopak poczucie humoru :D:D:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super - mnie się to podoba - jakaś odmiana - coś się dzieje :)

      Usuń
  3. Niełatwo jest być bohaterem w dzisiejszych czasach ;-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wcześniej był 11.08 w metrze uwiesił się głową w dół na poręczy :)

      Usuń
    2. O matko !
      To trochę rozrywki z nim jest...
      Nudzi się ?
      Powiedz mi, gdzie znaleźć jakieś dobre forum o yorkach ?
      Albo blogi o yorkach ?
      Może coś wiesz na ten temat ?
      Maciek jest york :-)

      Usuń
    3. Powiem Ci szczerze że nie szukałam. Mam takiego fioła na punkcie kotów - ale wiadomo że Maćka kocham tak samo.

      Usuń
    4. Hmmm ...a mogę Twojego bloga podać jako piszącego również o yorku ? :-)
      Na pewno bliżej Ci do yorków niż mnie :-)))

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Fajnie, że są tacy ludzie :)

      Usuń
    2. Ale ryzykuje własnym życiem. Jeśli jest człowiekiem, a nie Spidermanem, to jest bez wyobraźni.

      Usuń
    3. Nie ryzykował bo uwiesił się na przystanku - kierowca zadzwonił po policje i zszedł - myślę że jakby ruszył tramwaj to by zeskoczył ale przecież żaden kierowca by nie ruszył :)

      Usuń
  5. No proszę... to on jednak istnieje?:D

    OdpowiedzUsuń
  6. Widać facet ma za mało wrażeń! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zdjęcie wygląda fajnie, ale pewnie spieszącym się pasażerom tramwaju nie było do śmiechu ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To podobno trwało krótko bo za moment przyszła policja - a ludzie śmiali się :)

      Usuń
  8. hahahahhaha genialne! :) zazdroszczę oglądania, rzadko można zobaczyć coś tak oryginalnego ;D:D:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak ale jeszcze trzeba mieć szczęście być akurat w tym miejscu o tej porze.

      Usuń
  9. Ja tam lubię takich wariatów. Strasznie nudno by było gdyby wszyscy byli zachowawczy i "grzeczni" :)

    OdpowiedzUsuń