poniedziałek, 16 grudnia 2013

Lubicie karpie ?





 

Ja nie lubię karpia i się bardzo cieszę. Jem mało ryb bo nienawidzę ości , wyjmowania , grzebania sie w tym.

Z ryb lubię kawior ha ha ha , łososia i węgorza i śledzia oczywiście płaty bez ości.

Smacznego  :)))




20 komentarzy:

  1. origamiiptaki.blogspot.com zapraszam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za zaproszenie , ale wypadałoby chociaż odpowiedzieć na posta :)

      Usuń
  2. A mnie tak żal i ryb bo tez przecież żywe są...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żal ..... ale jeść coś musimy - chodzi oto jak są zabijane i żeby jak najmniej się męczyły :)

      Usuń
  3. Patrzac na to z tej perspektywy, Twoj sledz, losos i wegorz, Grazynko, rowniez musialy byc zabite i tez zapewne przedtem cierpialy.
    Karpia nie lubie, ale sztabki rybne tak, bo nie maja osci :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wszystko bez ości. Chodzi o to jak są zabijane :)

      Usuń
    2. A skad wiesz, jak byly Twoje sledzie zabijane? :)))

      Usuń
    3. Nie wiem , ale w sklepie żywe nie pływają .

      Usuń
  4. Przybij piatke, my tez karpia nie jemy. Filecik jakis i juz;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubię ryby i zupę rybną, ale tak jak Ty, w karpiu nie lubię się grzebać
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To co robią z karpiami jest okropne :) Nawet bym nie mogła jeść.

      Usuń
  6. Nie lubię karpia i jak się go traktuje, jak chodzę po moją ulubioną pastę do sklepu rybnego zawsze się staram nie patrzeć na prawo gdzie się je biedna trzyma w okropnych warunkach ale zawsze patrzę co u nich, biedne... :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właściwie to rzadko robię zakupy w Centrach Handlowych gdzie najbardziej widać co wyprawiają z karpiami :)
      Kupuję już gotowe wyroby.

      Usuń
  7. ja też nie jestem miłośnikiem karpia. Zdecydowanie wolę łososia lub tuńczyka.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  8. Nawet nie wiedziałam :( Ludzie są straszni ;q

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie ma znaczenia czy lubię, bo jestem wegetarianką. Żałuję, że przeczytałam ten tekst. :( Choć rozpowszechniać oczywiście trzeba.

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie tylko karp pada ofiarą człowieka.Widziałyście kiedyś zabijanego cielaka a owieczki na karakuły,foczki,słonie dla kłów,tuczenie gęsi,hodowle brojlerów.psa przywiązanego do budy z beczki metalowej latem i zimą. A węgorze żywcem zasypywane solą,żeby starły śluz(zwyczaj popularny na Podlasiu).Sarny umierające we wnykach.....Człowiek ma nieograniczone możliwości i pomysły w zadawaniu bólu i cierpienia słabszym od siebie. Prócz śledzi nie lubię żadnych ryb,ale karpia robię choć z bólem serca i nigdy go nie jem,chociaż nie jest to żadnym usprawiedliwieniem.

    OdpowiedzUsuń