poniedziałek, 11 czerwca 2012

Mleko - Historia prawdziwa



Kot pochylony nad miseczką ciepłego mleka – kto nie pamięta z dzieciństwa takiego obrazka, sugerującego wyraźnie, że właśnie mleko jest tym, co koty lubią najbardziej?
 
Niestety, jeżeli twój kot mleka nie pija, dobrze się zastanów, zanim postawisz przed nim miseczkę białego płynu.

Najlepsze od mamy

Kot jest mięsożercą, a jedynym naturalnym okresem, w którym jest pojony mlekiem, to okres karmienia przez matkę. Mleko wspomaga rozwój kociąt, ponieważ jest bogatym źródłem białka, wapnia, fosforu, potasu, tłuszczu i witamin (A, B12, D). Młody organizm jest przystosowany do trawienia cukru mlekowego (laktozy), który zawarta jest w mleku. Za jej rozkład odpowiedzialne są specjalne enzymy. W późniejszym wieku zanikają, a spożycie mleka może skończyć się ostrą biegunką. Podobny problem mają także dorośli ludzie, którzy nie są przyzwyczajeni do picia mleka.
Dawniej koty na wsiach karmiono czym popadnie, także resztkami mleka, pozostałymi po dojeniu. Jeżeli od małego nalewano kotu na miskę mleko, był on do niego przyzwyczajony, a enzymy trawiące laktozę nie zanikały. Obecnie, jeśli hodujemy kota w domu i karmimy go specjalnymi karmami, to może się zdarzyć, że przez sporą część swojego życia może nie mieć kontaktu z mlekiem. Wtedy jego podanie może być niebezpieczne.

Czym to grozi?

Przede wszystkim biegunką, która może mieć nawet bardzo ostry przebieg. Niebezpieczeństwo polega na tym, że ciężko stwierdzić, czy to skutek wypicia mleka, czy też poważna choroba, która objawia się w taki właśnie sposób. Ostra biegunka u kota może oznaczać np. „koci tyfus”, czyli panleukopenię. W tym przypadku potrzebna jest szybka interwencja lekarza, podczas gdy biegunka po mleku może minąć nawet sama.

Dawać czy nie dawać?

Kot nie musi pić mleka. Jest mięsożercą i to właśnie mięso stanowi podstawę jego diety. Po okresie karmienia przez matkę nie musi już wracać do spożywania białego płynu. Co natomiast zrobić, jeżeli domowy kot żywo reaguje na widok mleka? Dawać czy nie dawać? Na początek można spróbować podać mleko mocno rozcieńczone wodą. Jeżeli wszystko będzie w porządku, można zacząć podawać coraz bardziej stężone. Nie popadaj jednak w skrajność i nie przestawiaj kota tylko na mleko. Mleko traktuj jako urozmaicenie kociej diety. Nie zastępuj także mlekiem wody!

Jakie mleko?

Wydaje się nam, że mleko pochodzące prosto od krowy jest dużo zdrowsze niż mleko w kartonie, więc może być i lepiej tolerowane. Nie jest tak do końca, ponieważ krowy miewają zapalenie wymion i w mleku zdarzają się bakterie. W mleczarni mleko przechodzi badanie bakteriologiczne i dlatego jest pod tym względem pewniejsze.
Jeżeli natomiast twojego kota ciągnie na nabiału nie będącego mlekiem, więc np. do serka homogenizowanego lub jogurtu, nie musisz się obawiać – nie powodują one niebezpiecznych reakcji. Dzieje się tak, ponieważ te produkty są przetworzone przez bakterie mleczarskie i laktoza jest już rozłożona. W ten sposób wyeliminowany jest czynnik powodujący problemy. Dbaj jednak, żeby podawać kotu serki czy jogurty naturalne, bez smaków, przypraw i barwników.




24 komentarze:

  1. A co z mlekiem dla kota, które można już dostać w wielu sklepach? Podobno zawiera mniej laktozy, dzięki czemu jest dla kota lepsze - po tym poście zastanawiam się czy lepiej przyzwyczajać kota do normalnego mleka czy też kupować właśnie takie kocie. Moja mała szaleje na punkcie mleka więc raczej go nie wyeliminuję z jej diety ale póki co myślałam że mogę jej podawać tylko to z mniejszą ilością laktozy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje piją wodę - kiedyś kupiłam im takie specjalne to nawet nie chciały ruszyć - oddałam sąsiadce.

      Usuń
  2. Mój Bemol czasem pije mleko, ale podstawą jego diety jest mięso. :)
    To ostatnie zdjęcie jest urocze :D :D :D :D
    Pozdrawiam i miłego dnia :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Choć nie wszystkim kotom mleko szkodzi (w większości jednak tak), ale i w tym przypadku należy zachować umiar. Laktoza prowadzi do biegunki, co z kolei do odwodnienia. I to co najważniejsze o czym wspomniałaś: koty są bezwgzlędnie mięsożercami i taka dieta musi dominować. Jeśli czyjeś koty lubią jednak mleko, to jak napisałaś, podawać od czasu do czasu to ze zmniejszoną zawartością laktozy (ale też nie za często) - ja np. czasem uraczę Mefisto śmietanką, ale mlekiem nigdy. Ja sam po mleku też miewam "rewolucje" żołądkowe :)

    Taki obrazek "kot z miseczką mleka" nie jest jedynym mitem żywieniowym. Drugim przykładem jest kot i ryba - w dziecięcych czytankach albo na obrazkach najczęściej jest scenka kota z wędką. I tu mamy tak samo: koty lubią ryby i nawet wskazane jest urozmaicanie diety o rybkę, ale znów ta sama zasada: wszystko w nadmiarze szkodzi. W mięsie ryb jest tiaminaza, która rozkłada tiaminę, a jej niedobór może prowadzić nawet do uszkodzenia mózgu. Dodajmy do tego mogące występować pasożyty, ości, które uszkodzą delikatny przewód pokarmowy, czy nadmiar kwasów tłuszczowych albo wapnia (problemy z pęcherzem i wogóle przewodem moczowym), itd.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak - moje piją wodę - czasami lubią serek homogenizowany ale tylko trochę dla smaku

      Usuń
  4. Ska bierzesz zdjecia? Są przewspaniałe. To ostatnie z kociakami miedzy łapkami dużego kota mnie zachwyciło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po prawej stronie nad obserwatorami ( na moim blogu)

      Usuń
  5. Pożyteczny post zrobiłaś. A dostatnie zdjęci mnie rozczuliło na maxa!

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawy post, nareszcie wiem "z czym jeść" to mleko ;)
    Zresztą moje kociaki jakoś specjalnie mleka nie lubią.

    OdpowiedzUsuń
  7. Olá querida amiga,

    os meus peludinhos não apreciam o leite, mas adoram Yogurte.
    Sempre que eu estou saboreando um yogurte, ficam a pedir um bocadinho.
    Beijos, muitos beijos
    Jussara

    OdpowiedzUsuń
  8. Moje koty tylko jeść. Ale Nelson kocha wszystko, co nie może jeść. Głównie jogurt, mleko, owoce i warzywa. Aż zje chleb.
    Całować!

    OdpowiedzUsuń
  9. mleko podstawa dla kota śliczne zdjęcia ja teraz psa dałam zdjęcie jak posypia na schodach

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem - już widziałam twoje zdjęcia - bardzo ładne

      Usuń
  10. Yes, this is true. We sometimes give our cats "cat milk," which is lactose free. They really enjoy it!

    OdpowiedzUsuń
  11. Olá amiga querida...
    Linda as fotos dos gatinhos.
    FOFOS!!! AMEI!
    Voltei de férias e estou feliz em te ver e ver todos meus amigos queridos.
    Tenha uma ótima semana e fique com o Papai do Céu.
    Aus 1000 e Beijos 1000 das amigas do Brasil...

    KIPPY & LILLY

    OdpowiedzUsuń
  12. Jako osoba mająca po uszy biegunek :) mleka nie daje swoim nawet powąchać.

    OdpowiedzUsuń