czwartek, 11 kwietnia 2013

Kocie dni tygodnia





Oniemiałek (ang. Dumbday)


Dzisiaj nie miauczymy, odsypiamy niedzielę, trawiąc spokojnie i przygotowując się na resztę tygodnia.


Fetorek (ang. Smellday)


Dzień aktywności zapachowej. Ziewamy człowiekowi przy twarzy, owiewając go bryzą przypominającą o menu z ubiegłego tygodnia. Szczególnie łatwe do zrealizowania przy głaścicielach typu całuśnik iprzytulaczka. W pozostałych przypadkach możemy być zmuszeni sami podejść.






Smroda (ang. Assday)


Dzień aktywności wydalniczej. Po fetorkowym Whiskasie robimy strasznie cuchnącą kupę; zdolniejszym kotom udaje się przy tym nie wcelować do kuwety. Jeśli potrafimy, puszczamy też bąki.


Ćwiartek (ang. Foodday)


Dzień aktywności gastronomicznej. Towarzyszymy w kuchni przy dzieleniu mięsa. Stosujemy wszelkie dostępne metody nacisku psychologicznego (żałosne miauczenie, słanianie się z głodu, proszący wzrok), żeby otrzymać swój udział. Jeśli to nie skutkuje, usiłujemy wykorzystać nieuwagę kucharzącego i skraść kawałek. Doświadczone koty stosują oba sposoby.






Plątek (ang. Roamday)


Dzień aktywności fizycznej. Przemierzamy pomieszczenia z niewielką prędkością w kierunkach losowych, ale możliwie kolizyjnych i wpadamy pod nogi przechodzących.


Snobota (ang. Snoozeday)


Dzień aktywności sennej. Drzemiemy cały dzień śniąc o wielkich, tłustych myszach, które same przychodzą, by je zjeść. W przerwach, jeśli dzieje się coś wyjątkowo ciekawego i nie możemy spać, snujemy się tam, gdzie najbardziej zawadzamy.


Niedziela (ang. Fullday)


Dzień nieaktywności, bardzo męczący. Za dnia układamy się na najchętniej używanym fotelu, wieczorem na samym środku łóżka, najlepiej w poprzek, w pozycji wyciągniętej. Śpimy. Jeśli nie śpimy, po prostu leżymy, nie zmieniając pozycji. Nie podzielimy się miejscem z nikim.







autor Hary

19 komentarzy:

  1. hehehehe no tak coś za coś za przyjemne mruczenie trzeba troszkę zapłacić hihi

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetne, zwłaszcza podoba mi się fetorek ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczne te Twoje koteczki...
    Niezły tydzień, bardzo wygodny :-)))

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo wyczerpujący tydzień! :))

    OdpowiedzUsuń
  5. buhaaaa :D :D :D
    Ale koty się namęczą. Później po takim tygodniu muszą sobie odpocząć :P :)
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety to jest cała prawda o kotach hahahah

      Usuń
  6. a ja to bym była takim oniemiałkiem....

    OdpowiedzUsuń
  7. zapraszam na bloga temat wiara

    OdpowiedzUsuń
  8. Uśmiecham się czytając ...gratuluję poczucia humoru , rewelacja ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie posiadam takich zdolności - tekst znalazłam w necie - autor Harry :)

      Usuń