piątek, 20 września 2013

Garść przesądów nie tylko z czarnym kotem...


 

 

* Obcy czarny kot na ganku przynosi powodzenie. (przesąd szkocki)

 

* Usłyszeć kichającego kota to dobry znak. (przesąd włoski)

 

* Ujrzenie w nocy białego kota przynosi pecha. (przesąd amerykański)

 

* Sen o białym kocie oznacza szczęście. (przesąd amerykański)

 

* Kiedy zobaczysz jednookiego kota, spluń na kciuk, przypieczętuj nim wnętrze dłoni i wypowiedz życzenie. Życzenie się spełni. (przesąd amerykański)

 

* Kot myjący się za uszami zwiastuje nadchodzący deszcz. (przesąd angielski i francuski)

 

* Kot śpiący z wszystkimi czterema łapami podwiniętymi pod siebie zwiastuje nadejście chłodów. (przesąd angielski)

 

* Uczniowie angielscy wierzą, że ujrzenie w drodze do szkoły białego kota to zapowiedź nieuchronnych kłopotów. Aby zapobiec nieszczęściu, należy albo splunąć, albo obrócić się wokół własnej osi i przeżegnać się.

 

* Czarny kot przebiegający komuś drogę przy blasku księżyca oznacza śmierć podczas epidemii. (przesąd irlandzki)

 

* Przeniesienie kota przez strumień przynosi pecha. (przesąd francuski)

 

* Kot na nagrobku to niewątpliwa oznaka, że dusza pochowanego zmarłego jest opętana przez diabła. Dwa koty walczące ze sobą w pobliżu umierającego człowieka lub na grobie wkrótce po pogrzebie, to w rzeczywistości Szatan i Anioł walczące o władzę nad duszą zmarłego. (dawne przesądy angielskie)

 

* Ujrzenie na jezdni białego kota przynosi szczęście. (przesąd amerykański)

 

* Zabicie kota to 17 pechowych lat. (przesąd irlandzki)

 

* Jeśli koty opuszczają dom, zapanuje w nim wieczna choroba. (przesąd angielski)

 

* W Normandii ujrzenie kota szylkretowego wróży niespodziewaną śmierć.

 

* W Holandii nie wpuszczano kotów do pokojów, w których toczyły się rodzinne rozmowy. Holendrzy wierzyli, że koty z pewnością rozniosłyby plotki po całej okolicy.

 

* Kiedy wprowadzasz się do nowego domu, kota zawsze wprowadzaj przez okno, a nie przez drzwi; wówczas nie ucieknie. (przesąd amerykański)

 

* Na początku XVI w. gość przybywający do angielskiego domu zawsze całował domowego kota.

 

* Kiedy rozszerzają się kocie źrenice, spadnie deszcz. (przesąd walijski)

 

* W XVI-wiecznej Italii wierzono, że jeśli czarny kot leży na łóżku chorego, wróży to jego śmierć. Jednak panuje też przekonanie, że kot nie pozostanie w domu, w którym wkrótce ktoś ma umrzeć. Jeśli więc kot domowy nie chce pozostawać w domu, uważa się to za bardzo zły znak. 

 

 



25 komentarzy:

  1. Dużo tych przesądów. Z niektórych wynika, że cały czas padałby deszcz. Choć są to przesądy angielskie, więc się nie dziwię.
    Kociaki prześliczne, ale chyba nadchodzi wielki chłód, bo łapki mają podwinięte pod siebie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oby tylko nie chłód - od poniedziałku ma być do 23 stopni :))

      Usuń
  2. Najbardziej zaskakujący okazał się przesąd holenderski. Od dziś muszę uważać co mówię przy mojej kotce. A nuż rozniesie po okolicy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha ha nie wiedziałam że koty to takie plociuchy :)

      Usuń
  3. No to ciekawe przesądy. Mnie najbardziej rozśmieszył ten, że przy przeprowadzce do nowego domu trzeba kota wnieść przez okno żeby nie uciekł ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak do domku rodzinnego to ok. ale gorzej jak się mieszka w domu wielorodzinnym wielopiętrowym i ktoś mieszka np. na 6 piętrze to już gorzej z realizacją tego planu ha ha :)

      Usuń
  4. hihi ja w przesądy nie wierzę ale dobrze wiedzieć :-)

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też raczej nie , ale jak widzę kominiarza to za guzik się łapię :)

      Usuń
  5. Podoba mi się to całowanie kota przez gości. Może by to wprowadzić u siebie? Hmm, ale chyba moim kotom by się to nie podobało ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak nie wiadomo czy kot by miał na to ochotę ha ha :)

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Trzeba to traktować z przymrużeniem oka :)

      Usuń
  7. A mi dziś przez drogę przebiegł czarny jak smoła kot :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak ja nie cierpię przesądów !!!
    Ostatnio koleżanka w pracy mówi "nigdy w domu nie stawiam wrzosów bo przynoszą nieszczęście" .... jej strata.
    Takie piekne kwiaty i tak cudnie się prezentuja...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdy nie słyszałam o takim przesądzie , a kwiaty są piękne :)

      Usuń
    2. U mnie wiele osób tak mysli .... dziwne ....

      Usuń
  9. Co kraj to.. przesąd ;-)))
    Gdybym ja w drodze do szkoły spotkała na swej drodze takie fatum... to w te pędy do domu i... co najmniej tydzień bym z niego nie wyszła ;-))) i... byłabym przecież usprawiedliwiona ;-)))
    Radosnego weekendu - bez przesądów

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko jeszcze żeby chcieli przyjąć takie usprawiedliwienie :)

      Usuń
  10. Jestem chyba absolutnie nieprzesądna, a od czasu, kiedy mam kota nie wierzę, że one mogą przynosić nieszczęście!

    OdpowiedzUsuń
  11. ojej, ile przesądów aż strach :)!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tam , oj tam :))) Ja traktuję je z przymrużeniem oka :)
      Dziękuję za odwiedziny - pozdrawiam :)

      Usuń