Przywiozłam do domu parę rzeczy. Wielki słój do którego włożyłam zdjęcie z młodości - super pomysł i fajny efekt - podpatrzyłam w necie i chciałam zrobić ale nie miałam odpowiedniej butli , słoja , jak zobaczyłam w piwnicy ten słój od razu pomyślałam - No nadszedł czas na zabawę :)
A to srebrna papierośnica mojego dziadka - bardzo ładna , ale muszę ją jeszcze wyczyścić. Są próby , ale nie mogę odczytać - mam gdzieś szkło powiększajace - oczywiście jak potrzebne to go nie ma. Lubię sprawdzać stare próby bo mozna się dużo o przedmiocie dowiedzieć. Np. z którego roku,z jakiego kraju, kto robił - to bardzo ciekawe. Nie tylko chodzi o stare srebra , ale też o porcelane, meble, zegary itd.
I na koniec superowa miska emaliowana bardzo jaśniutko niebieska zachowana w bardzo dobrym stanie - cudo. Cebula nie żle się prezentuje - nawet już do niej wchodził - zapowiada się że będzie miał nowe legowisko :)))
I jeszcze wspomnę o moim nabytku - stół. Zrobiłam małe przemeblowanko i teraz wyglada lepiej - na krzesła muszę jeszcze poczekać bo kasy niet :)) i na szczęście na allegro nie ma nic ciekawego.