Pokazywanie postów oznaczonych etykietą piwnica. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą piwnica. Pokaż wszystkie posty

piątek, 17 października 2014

Piwnica - część druga



 

Przywiozłam do domu parę rzeczy. Wielki słój do którego włożyłam zdjęcie z młodości - super pomysł i fajny efekt - podpatrzyłam w necie i chciałam zrobić ale nie miałam odpowiedniej butli , słoja ,  jak zobaczyłam w piwnicy ten słój od razu pomyślałam - No nadszedł czas na zabawę :)







 

A to srebrna papierośnica mojego dziadka - bardzo ładna , ale muszę ją jeszcze  wyczyścić. Są próby , ale nie mogę odczytać - mam gdzieś szkło powiększajace - oczywiście jak potrzebne to go nie ma. Lubię sprawdzać stare próby bo mozna się dużo o przedmiocie dowiedzieć. Np. z którego roku,z jakiego kraju, kto robił - to bardzo ciekawe. Nie tylko chodzi o stare srebra , ale też o porcelane, meble, zegary itd.








 

I na koniec superowa miska emaliowana bardzo jaśniutko niebieska zachowana w bardzo dobrym stanie - cudo. Cebula nie żle się prezentuje - nawet już do niej wchodził - zapowiada się że będzie miał nowe legowisko :)))






 

I jeszcze wspomnę o moim nabytku - stół. Zrobiłam małe przemeblowanko i teraz wyglada lepiej - na krzesła muszę jeszcze poczekać bo kasy niet :)) i na szczęście na allegro nie ma nic ciekawego.






czwartek, 16 października 2014

Piwnica


Wczoraj moja Weronka zaprosiła mnie do siebie na cały dzień. Na szczęście pogoda się nie sprawdziła - miało padać a była piękna słoneczna pogoda. Pomyślałam - jak nie pada to biorę Maćka bo po co ma siedzieć cały dzień sam w domu. Biedaczek trochę się stresował bo rzadko wypuszcza się autobusem i tramwajem , ale zniósł to dzielnie. A jak zobaczył Weronkę i Otisa stres od razu znikł jak ręką odjął. Weronka mieszka w mieszkaniu po moich dziadkach na Warszawskim Żoliborzu. Uwielbiam tą dzielnicę. Piękne stare kamienice i dużo zieleni . Do dziadków przyjeżdzałam od małego więc świetnie znam tą dzielnice. Każde miejsce , sklepy. Teraz w miejsu tych sklepików pootwierało się mnóstwo  małych kafejek - jest cudnie. Tak klimatycznie. Kamienica stoi na Pl. Inwalidów - bardzo zielonym trochę dalej jest park a za parkiem Cytadela - jest gdzie spacerować. Kamienica została odrestaurowana i wygląda bosko. Tak dużo o tym piszę bo uwielbiam stare domy. Nie lubie nowych osiedli - nic ciekawego , zimne miejsca bez klimatu. Z tego wszystkiego nie zrobiłam ani jednego zdjęcia , ale znalazłam trochę w necie.






To jest ta kamienica





A z Weronką miałyśmy taki plan żeby pogrzebać w piwnicy. Och - jak Ja to lubię. Wtedy jestem w swoim żywiole. Siedziałyśmy tam ze 4 godziny. W piwnicy stała bardzo duża szafa po dziadkach. Postanowiłam ją otworzyć i zobaczyć co jest w środku. A taaaam dużo pudełek , stare walizki , ale w świetnym stanie - cudeńka. 




Taki  






Stary radiomagnetofon na kasety a do tego pełno kaset, wideo i kasety, w walizce dużo płyt winylowych ( mój ojciec zbierał ) i nowiutki zapieczętowany wokmen , ale taki duży starego typu - czerwony, aparaty foto. Stare kanki na mleko , miska,wielkie słoje, dokumenty - to coś dla mnie. No i najważniejsze - duży sprawny rzutnik i setki a może tysiące zdjęć - pięknie zachowanych - to dopiero pamiątka. Postanowiłyśmy sobie zrobić któregoś dnia Dzień Wspominkowy i wszystko obejrzeć. 











Zostało jeszcze dużo do przeglądania ale tą przyjemność zostawiłyśmy sobie na drugi raz . Psy w piwnicy też świetnie się bawiły, wszędzie właziły,zaglądały w każdy kąt. W piwnicy było dużo kurzu i jak wróciłyśmy na pierwszy ogień poszły psy do kąpieli a potem my. Od 8 lat korzystam z prysznica a tu mogłam się wyleżeć w wannie - bosko. Jednak wanna to jest to :)