Pokazywanie postów oznaczonych etykietą magia świąt. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą magia świąt. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 30 marca 2015

Jajkowo

**
Dzisiaj u mnie światecznie. Zobaczcie jakie wyszukałam piękne jajka. Szkoda że nie umiem takich zrobić - cudeńka.


































posted from Bloggeroid

czwartek, 18 grudnia 2014

Wpadłam na chwilkę




Na te święta co nadchodzą,życzę ciepła i miłości.Niech Was ludzie nie zawodzą i niech uśmiech w Waszym sercu zawsze gości.Wesołych Świąt  !!!




Kochani - składam wam życzenia tak wcześnie bo mam padnięty komputer. Jestem teraz u córki i korzystam z okazji żeby napisać te parę słów. Chwilowo będę pisać posty u córki raz w tygodniu .  Bawcie się dobrze w Święta :) Pozdrawiam :)










niedziela, 22 grudnia 2013

Czas na życzenia







 

 

Ho ho hooo! Jestem tańczący Święty Mikołaj i mam dla ciebie życzenie. Przeglądnij sobie moją wideo pocztówkę na TU

 

 






A to na dzisiaj - Miłego Dnia :) ha ha ha :)





piątek, 13 grudnia 2013

Ufff





No nareszcie. Przebierałam ,wybierałam i już kupione , zapłacone i teraz będę czekać na listonosza. 

 

 

 

 

 

To jest mój cały wkład w Święta. Sprzątać nie muszę bo robię to codziennie. Tylko okna , ale na razie nastawiam się psychicznie bo tego nie znoszę. Ha ha w zeszłym roku też się nastawiałam i umyłam ale po Świętach.  Choinki nie mam bo wolę moje zwierzaki . Powiesiłam tylko ozdoby. Żarcie kupię tylko to co lubię na bazarku ( kiedyś kupowałam wszystko jak leci i póżniej wyrzucałam też wszystko jak leci ) Jak co roku Święta spędzam u siostry więc nie przemęczam się - Siostra też bo zamawia catering. Zrobię jakąś sałatkę, ciasto żeby było w domu i już.







środa, 26 grudnia 2012

A było tak pięknie ....



Cudny biały śnieg to już u nas tylko wspomnienie.
Teraz wszystko płynie , jest ślisko , okropnie.
Dzisiaj tylko krótkie spacerki. Maciek się zgodził - chociaż z ociąganiem bo Jemu żadna pogoda nie jest straszna. Zawsze świetnie się bawi. To bardzo pogodny i wesoły pies.




Na dworze ma kumpla kota Stefana. Wita się z nim wesoło, powącha tu i tam , stuknie Go nosem i leci dalej.




Na pustym placu zostały jeszcze dwa kociaki - bracia mojego Rudzika - niestety nikt ich nie wziął do domu , ale mają jedzenie i ocieplona budę i wszyscy z naszej małej uliczki codziennie przynoszą im jedzenie. To dwie grubiutkie kulki.




A Jak mówię Maćkowi - Idziemy do kiciusiów to pędzi na placyk zobaczyć co tam ciekawego u kotów. Mam mądrego i kochanego psiaka - nigdy im krzywdy nie chciał zrobić - raczej chce się bawić - a koty już się do niego przyzwyczaiły.




A jeśli chodzi o Święta ...... jest trochę nudno - w telewizji nic ciekawego jak zwykle te same filmy. Jak zwykle za dużo jedzenia ...... leniuchujemy.






poniedziałek, 24 grudnia 2012

Magicznych Świąt Bożego Narodzenia


Jest taka noc, na którą człowiek
czeka i za którą tęskni. Jest taki wyjątkowy
wieczór w roku, gdy wszyscy obecni gromadzą
się przy wspólnym stole, Jest taki wieczór,
gdy gasną spory, znika nienawiść… Wieczór,
gdy łamiemy opłatek, składamy życzenia…
To noc wyjątkowa…Jedyna…
Niepowtarzalna…Noc Bożego Narodzenia…



A to w tym roku moja choinka


Wszystkie moje zwierzęta i nowy znajdek Rudzik
życzymy Wam Wesołych , spokojnych,pysznych Świąt



Nie było mnie przez parę dni - miałam awarie internetu.
Przepraszam Was ze nie odpowiedziałam na wszystkie Wasze posty i komentarze ale postaram się  to nadrobić.







środa, 19 grudnia 2012

Chwalimy się :)

 
Hubuform to fajny sklep z pięknymi akcesoriami dla zwierząt.Wzięliśmy udział w zabawie. Było to bardzo proste - trzeba było udzielać sie na Facebooku na stronie sklepu.

 
No i zdobyliśmy pierwszą nagrodę - niesamowite - nigdy nic nie wygrałam.

 
Dzisiaj przyszła smyczka którą wygraliśmy. Maciek bardzo się cieszy.

 
Jest bardzo piękna i dobrze wykonana - pokryta taką jakby gumą.

 
Jeśli byście chcieli też zawalczyć o taką lub inną nagrodę
napiszę jakie są zasady :
 
 

                     Lubisie



Dla naszych LUBISIÓW czyli tych, którzy polubili nas na Facebooku


Każdy miłośnik designu, który będzie udzielał się na naszym Fanpagu lub dokona zakupu w naszym sklepie weżmie udział w losowaniu z okazji Świąt, dnia kota, dnia psa i innych okoliczności bonów prezentowych do sklepu hubuform lub designerskich nagród nie tylko dla swojego pupila.
Baw się z nami !!!

Co musisz zrobić? Polub nas na FB, udostępnij nasz profil na swojej stronie na Facebooku.
 
 





niedziela, 16 grudnia 2012

Hubuform



 
 
 
 
 
  

Z miłości do zwierząt i pięknych wnętrz


Kochacie psy, koty i dobry design ?


HUBUFORM to miejsce dla Was. Stworzyłyśmy tę firmę z myślą o miłośnikach zwierząt, którzy jednocześnie przywiązują dużą wagę do estetycznego wykończenia własnych mieszkań i domów.

Wybrałyśmy oryginalne, nietuzinkowe produkty, które mają uszczęśliwiać zwierzęta oraz zaspakajać estetyczne potrzeby właścicieli.

Możecie u nas znaleźć ciekawie zaprojektowane drapaki, modne legowiska, kuwety oraz akcesoria dla psów i kotów.

HUBUFORM to prosty, nowoczesny styl , który nada wyjątkowy charakter każdemu wnętrzu. Luksusowe i funkcjonalne meble dla kotów i psów sprawią także wiele radości waszym pupilom .

Zależy nam na doskonałym wzornictwie, ale też na najwyższej jakości materiałów z jakich są wykonane proponowane przez nas produkty. Całkowicie bezpieczne dla naszych kotów i psów.
 
 



 
 

 
 
A jeśli masz profil na Facebooku zapisz się do Lubisiów
 
*
 
Dla naszych LUBISIÓW czyli tych, którzy polubili nas na Facebooku


Każdy miłośnik designu, który będzie udzielał się na naszym Fanpagu lub dokona zakupu w naszym sklepie weżmie udział w losowaniu z okazji Świąt, dnia kota, dnia psa i innych okoliczności bonów prezentowych do sklepu hubuform lub designerskich nagród nie tylko dla swojego pupila.
Baw się z nami !!!

Co musisz zrobić? Polub nas na FB, udostępnij nasz profil na swojej stronie.

12.12.12 wyłonienie 2 nagrodzonych miłośników dobrego designu, kotów i psów oczywiście

Grudniowe nagrody do wyboru:

- smycz z naszego asortymentu
- miseczka silikonowa podróżna z naszego asortymentu
- karty prezentowe o wartości 50zł, 100zł
- zabawki z naszego asortymentu


 



 


A dla WSZYSTKICH LUBISIÓW rabat na Świąteczne zakupy 5%
kupon rabatowy: Lubisie
Czekamy na was

 

 
aby otrzymać kupon rabatowy napisz do nas sklep@hubuform.pl
 
 
TERAZ SIE POCHWALĘ
 
 
Zapisałam się do Lubisiów - polubiłam na Facebooku
Mocno udzielałam się na Fanpagu i wyobrażcie sobie
12.12.12. zdobyłam pierwszą nagrodę i wybrałam sobie
piękną smycz dla Maćka
 
 
 
Serdecznie polecam sklep - jeszcze takich cudeniek dla naszych kociaków i psów nie widziałyście :)
 
 
 
 
 
 
 

wtorek, 4 grudnia 2012

Magia Świąt





Do wieczerzy wigilijnej zasiadano z zapadnieciem zmroku, z chwila ukazania sie pierwszej gwiazdy pilnie wypatrywanej przez dzieci. Zaczynano od dzielenia sie oplatkiem polaczonym ze skladaniem sobie zyczen. Piekny ten zwyczaj zachowal sie w Polsce do czasow obecnych. Dla dzieci jest to chyba najpiekniejszy wieczor w roku, w ktorym atmosfera basni urzeczywistnia sie na pare godzin, gdy pod pieknie ubrana choinka, w swietle kolorowych swiatelek znajduja prezenty o ktorych marzyly.



Niektore obyczaje, charakterystyczne dla polskiego Bozego Narodzenia:



Na wsi stawiano kiedys czesto niewymlocone snopy zboza w czerech katach izby w ktorej odbywala sie wigilijna wieczerza. Wierzono rowniez, ze o polnocy zwierzeta rozmawiaja ludzkim jezykiem, lecz podsluchanie takiej rozmowy nie przynosilo szczescia.

Powszechnym obyczajem jest kladzenie siana pod obrus, ktorym nakryto stol wigilijny.



Najwazniejszym i najbardziej wzruszajacym momentem bylo i jest dzielenie sie poswieconym oplatkiem. Staropolskie oplatki byly roznokolorowe i bardzo ozdobne. Dzis oplatki sa biale i ozdobnie wytlaczane.
Nazwa "opłatek" pochodzi od łacińskiego słowa "oblatum", czyli dar ofiarny. Dawniej człowiek składał ofiary nieznanym siłom - wodzie, piorunom, wiatrom, trzęsieniom ziemi, by ustrzec się od tego wszystkiego, co mogło mu zagrażać. Praktyka pieczenia chleba przaśnego, niekwaszonego, takiego, jakiego używał Pan Jezus przy Ostatniej Wieczerzy, pochodziła z czasów biblijnych, od Mojżesza i zachowała się w Kościele do dziś, choć obecnie ten chleb ma inny wygląd, jest bielszy, cieńszy i delikatniejszy. Opłatki, jakie my dziś znamy (nebula - mgiełka) pierwsi zaczęli wypiekać zakonnicy z klasztoru benedyktyńskiego we Francji. Stamtąd zwyczaj ten rozpowszechnił się na całą Europę i wraz z chrześcijaństwem przybył także do Polski. Opłatek używany był jednak wyłącznie do Mszy św. i do konsekracji komunikantów dla wiernych. Dopiero od XV wieku stał się bardziej popularny, kiedy nastąpił jego masowy wypiek. Był przekąską do wina, środkiem do pieczętowania listów, smarowany miodem był przysmakiem dzieci.

Pieknym staropolskim zwyczajem jest zapraszanie na Wigilie ludzi samotnych - tak aby w ten wieczor nikt nie byl opuszczony i smutny.



Nierozłącznym elementem Świąt Bożego Narodzenia jest kolęda. Nazwa kolęda pojawiła się dawno temu. Wywodzi się ona od słowa "calendae", tak bowiem Rzymianie nazywali początek każdego miesiąca. Owe kalendy, szczególnie styczniowe, czyli noworoczne, obchodzili bardzo rodosnie, bawili się, śpiewali, składali sobie życznenia i obdarowywali prezentami. Kościół katolicki zniósł stary, pogański zwyczaj obchodzenia kalend, zachowała się jednak tradycja śpiewania pobożnych pieśni, sławiących narodziny Chrystusa, odwiedzania się w domach, kupowania świątecznych podarunków. W ten sposób do języka naszych dziadków weszło łacińskie słowo "calendae" czyli kolęda.

Z biegiem czasu kolędą zwano nie tylko pieśń na Boże Narodzenie, ale także zwyczaj chodzenia po domach z życzeniami świąteczno - noworocznymi czy odwiedzanie przez kapłana parafian w ich domach. Trudno dziś ustalić dokładnie czas, kiedy pierwsze kolędy pojawiły się w Polsce. Proawdopodobnie mogło to być już w XIII wieku, kiedy to przybyli do nas ojcowie franciszkanie. Wzorem założyciela swego Zakonu, św. Franciszka z Asyżu, który pierwszy urządził żłóbek wyobrażający Boże Narodzenie, propagowali kult Dzieciątka Jezus. Oni to zaczęli urządzać po kościołach szopki, oni też pierwsi organizowali jasełka - ruchome przedstawienia scen Bożego Narodzenia. Przy takich widowiskach na pewno śpiewano też i stosowne pieśni, jednak z tego czasu nie zachowała się ani jedna kolęda. Najdawniejsze kolędy, które znamy, pochodzą z wieku XV, a najpopularniejsza z nich to kolęda "Anioł pasterzom mówił". Kolędy nigdy nie poszły w zapomnienie, bo śpiewali je z ochotą wszyscy, młodzi i starzy, przekazywano je z pokolenia na pokolenie, a gdy wynaleziono druk, drukowano je i zbiory takich kolęd i pastorałek zwano "kantyczkami". Kolejne wieki przyniosły nowe kolędy, a najwiekszy ich rozkwit datuje się na wiek XVII i XVIII. Wówczas powstały znane do dziś kolędy, jak: "Wśród nocnej ciszy", "Lulajże Jezuniu', "Bóg się rodzi" i inne.



Dawniej odwiedziny duszpasterskie rozpoczynano w Nowy Rok lub dnia nastepnego, a konczono w swieto Matki Boskiej Gromniczej. Obecnie wizyty duszpasterskie trwaja zazwyczaj dluzej, gdyz ludnosc Polski znacznie sie zwiekszyla. Z. Kolberg pisal: "Proboszcz lub wikary nawiedza "po koledzie" domy wszystkich parafian. Towarzyszy mu organista z dzwonkiem i chlopiec z kobialka. Ksiadz winszuje w kazdej chacie Nowego Roku, wglada w pozycie rodziny, wysluchyje dzieci pacierza i katechizmu". Pierwsze wzmianki o koledzie mamy w XVII w. Wówczas to prowincjonalny synod piotrkowski w 1607 r. i gnieznienski w 1628 r. zobowiazywal ksiezy, aby "na koledzie grzeszników napominali, kazdego do pelnienia obowiazków i przyzwoitosci naklaniali, nieszczesliwych pocieszali". Na wsiach utarl sie zwyczaj, ze gdy ksiadz, chodzacy po koledzie, wychodzil z czyjegos domu, panny i dziewczeta staraly sie usiasc na krzesle lub stolku, na którym siedzial duchowny. Wierzono bowiem, ze ta, która pierwsza usiadzie, w tym roku za maz wyjdzie.



Pierwsze jasełka urządził dawno temu, w roku 1223, wielki miłośnik Dzieciątka Jezus - św. Franciszek z Asyżu w skalnej grocie w Greccio. Ojcowie i bracia z Zakonu zwyczaj ten ponieśli na cały świat, w tym także do Polski, gdzie już pod koniec XIII wieku pojawiły się figury przedstawiające całą scenę Bożego Nnarodzenia. Nadszedł jednak czas, gdy ludziom znudzło się coroczne oglądanie drewnianych czy kamiennych figur. Pomysłowi bracia zakonni zaczęli więc wystawiać najpierw ruchome figury, później zaś kukiełkowe i właśnie takie widowiska zaczęły gromadzić wielkie tłumy ludzi. Niestety reakcja ludzi na te przedstawienia nie była godna miejsca w jakim je wystawiano - kościoła i dlatego jasełka z nich usunięto. Zaczęto je wystawiać w różnych miejscach (większych domach, placach, ulicach). Jasełka zawsze rozpoczynają się sceną zbudzenia pasterzy przez aniołów. Zawsze jest też w nich scena na dworze okrutnego króla Heroda, jest śmierć krążąca wokół jego tronu, która kosą scina mu głowę, jest niesforny diabeł namiawiający go do zabicia dzieci w Betlejem. Jest oczywiście Święta Rodzina przy żłóbku małego Jezusa, są pasterze i Trzej Królowie przychodzacy z darami. Nazwa - jasełka pochodzi od słowa "jasła", czyli żłób bydlęcy w stajni. Od tego "żłobu" powstał żłóbek, a od "jasła" - jasełka, w których głównym elementem jest żłóbek z małym Dzieciątkiem. Były okresy w naszej historii, gdy zabraniano wystawiania jasełek, tak było w zaborze pruskim i rosyjskim w czasie niewoli narodowej, tak było w okresie ostatniej wojny, tak było i w czasach stalinizmu.


Na wigilie Bozego Narodzenia niemal kazda polska rodzina umieszcza w swoim mieszkaniu i dekoruje choinke. Jest to jedna z najmlodszych tradycji wigilijnych. Poczatkowo, w tym równiez na ziemiach polskich, popularna byla "jodlka", czyli wierzcholek sosny, jodly lub swierku zawieszony u pulapu. Drzewko to mialo chronic dom i jego mieszkanców od zlych mocy.
Choinka w obecnej formie przyjela sie w Polsce dopiero w XVIII w. i zwyczaj ten przeniósl sie z Niemiec. Opisuje to m.in. Zygmunt Gloger w "Encyklopedii Staropolskiej": "Za czasów pruskich, tj. w latach 1795-1806, przyjeto od Niemców zwyczaj w Wigilie Bozego Narodzenia ubierania dla dzieci sosenki lub jodelki orzechami, cukierkami, jabluszkami i mnóstwem swieczek woskowych".
Kosciól byl poczatkowo niechetny temu zwyczajowi, lecz szybko nadal choince chrzescijanska symbolike "biblijnego drzewa wiadomosci dobra i zla"
pod ktorym rozpoczela sie historia ludzkosci. Choinke wnosi sie do domu w dniu, w ktorym wspominamy pierwszych ludzi - Adama i Ewe. Na choince nie moze zabraknac jablek, bo wlasnie te owoce byly na owym biblijnym drzewie, a ponadto jablko symbolizuje zdrowie.

Wsrod iglastych galazek wija sie lancuchy, lekkie, slomkowe i bibulkowe, sa pamiatka po wezu-kusicielu. Gwiazda na szczycie drzewka symbolizuje gwiazde betlejemska, ktora wiodla Trzech Kroli do Dzieciatka Jezus. Swieczki na galazkach to jak okruchy ognia, który dawniej plonal w izbie przez cala noc wigilijna, aby przychodzace na ten czas dusze przodkow mogly sie ogrzac. Choinki ubierano takze w piernikowe figurki ludzi i zwierzat, lukrowane kolorowo, posypane makiem, szczegolnie okazale prezentowala sie postac Sw. Mikolaja. Tak ustrojona choinka stala w domu do Trzech Kroli. W wielu rejonach Polski zwyczaj ubierania choinki zadomowil sie dopiero na poczatku XX wieku. Obecnie dzieki technice wystrój choinek znacznie odbiega od dawnych prostych ozdób i palacych sie swieczek.


PREZENTY
Wigilijny zwyczaj obdarowywania sie prezentami poczatek swój bierze jeszcze z rzymskich Saturnaliów. W pózniejszych wiekach przez Kosciól zostal nazwany Gwiazdka, gdyz prezenty wreczano, gdy na niebie zauwazono pierwsza gwiazde. Owa gwiazde utozsamiano z Gwiazda Betlejemska. Poniewaz ta czescia wieczoru wigilijnego najbardziej zainteresowane byly dzieci, nic zatem dziwnego, ze to one z niecierpliwoscia wypatrywaly pierwszej gwiazdki na niebie.


SW. MIKOLAJ
Uwielbiają go wszyscy - dorośli i dzieci, bogaci i biedni, mieszkańcy dużych miast i małych miasteczek. Święty Mikołaj odwiedza nas 6 grudnia lub w wieczór wigilijny.

Wieść głosi, iz urodził się na przełomie wieków III i IV w Turcji. Krąży o nim wiele legend. Niegdyś był patronem żeglarzy i wędrownych kupców (urodził się w rodzinie bogatych kupców). Chronił ich od niebezpieczeństw podróży i zapewniał powodzenie w handlu. Patronował też wielkim przedświątecznym jarmarkom. Urodzeni 6 grudnia chłopcy dostawali imię - Mikołaj (Hamberg i Lubeka). Niektóre miasta uczyniły go swoim patronem: Nowy Jork, Amsterdam. Za opiekuna obrali go również uczeni, pasterze, bankierzy, a nawet więźniowie.

Swięty Mikołaj ukończył seminarium duchowne i przez wiele lat był biskupem Miry, portowego miasteczka w Azji Mniejszej. Był człowiekiem wielkiego serca, pomagał biednym i potrzebującym. Rozdał cały swój majątek ubogim. Prawdopodobnie czynił też cuda. Obecnie Święty Mikołaj przynosi co roku prezenty 90 milionom dzieci na całym świecie. Zostawia je pod poduszką, w skarpetach, bucikach czy pod choinką.
W Polsce czekamy na niego 6 grudnia oraz w wigilię Bożego Narodzenia. Ubrany jest w czerwony płaszcz, a na plecach dźwiga ogromny wór z prezentami. Jeszcze nie tak dawno do polskich dzieci przychodził w asyście anioła i diabła. Anioł rozdawał grzecznym maluchom słodycze, a niegrzecznym diabeł wręczał rózgi.
W Stanach Zjednoczonych Święty Mikołaj - Santa Claus ma długą białą brodę, czerwony żakiet, czerwone spodnie i duży wór z prezentami. Wchodzi do domów przez komin. Dzieci dostają prezenty w pierwszy dzień Świąt Bożego Narodzenia.