czwartek, 12 kwietnia 2012

Dziś dzień czekolady - święto łasuchów




Mleczna, gorzka, nadziewana, z orzechami lub bez. Pitna, spływająca fontanną, w postaci czekoladowych wiórków, mająca kształt ręcznie robionych pralinek albo wmasowywana w plecy - w każdym wydaniu smakowita i pachnąca. Dziś obchodzimy dzień czekolady.


Robi się ją z miazgi kakaowej, tłuszczu kakaowego lub cukierniczego. Najczęściej produkowana i znana jest pod postacią 100 g tabliczek podzielonych na kostki. 100 g czekolady ma od 500 do 700 kcal i to chyba jest jedyna wada tego słodkiego produktu. Jednak w czwartek, z okazji święta czekolady, można sobie pofolgować, a sposobów na to jest od kostki i ciut ciut.

Nietypowo

Przeważnie zamawiana jest na wesela. Czekoladowa fontanna, wyglądająca jak piętrowy tort, spływa kaskadą smakowitości i kusi, żeby zanurzyć w niej chociaż koniuszek palca. W wydaniu "fontannowym" może mieć wiele smaków: od standardowego mlecznego, przez gorzki, karmelowy i limonkowy, aż po miodowy, pomarańczowy czy cappuccino. Można w niej zamoczyć nadziany na patyczek plaster kiwi, truskawki, banana albo inny owoc, a żeby to zrobić, wcale nie trzeba czekać na wesele.







Pachnąco

Czekoladowy masaż? Dlaczego nie? Taki zabieg podobno uwalnia endorfiny, dając nam poczucie szczęścia i radości.

W płynie

Po zabiegu można się skusić na filiżankę gorącej czekolady. Dla ostrożnych może być klasyczna: gorzka, deserowa, mleczna, biała lub deserowa na podwójnym mleku. Dla smakoszy - smakowa: wiśniowa, malinowa, truskawkowa, pomarańczowa i piernikowa nie tylko z okazji świąt. Dla zmarźluchów rozgrzewająca: z alkoholem lub z imbirem czy kardamonem.

Odchudzająco

Jest rok 1960. Vianne Rocher przeprowadza się z córką do małego francuskiego miasteczka. Tam otwiera sklep z czekoladą i kusi mieszkańców ręcznie zrobionymi wyrobami, niczym rajski wąż i jego niesławne jabłko. Obejrzenie filmu "Czekolada"to opcja spędzenia dzisiejszego dnia dla dbających o linię i jednocześnie dysponujących silną wolą. Po słodkościach obejrzanych na ekranie telewizora trudno będzie powstrzymać się przed wyskoczeniem do pobliskiego sklepu po zgrabną tabliczkę.



Fakty i mity o czekoladzie

1. Szybko poprawia nastrój i pomaga zwalczyć stres. Zawarte w niej aminokwasy biorą udział w wytwarzaniu w organizmie serotoniny.
2. Ma mnóstwo pustych kalorii, aby spalić 100 gramową tabliczkę, trzeba biegać przez 1,5 godziny. Lepiej więc wypić filiżankę czekolady, która ma mniej kalorii, niż ta w tabliczce.
3. Kawałek gorzkiej czekolady to lekarstwo na biegunkę.
4. Zawiera lecytynę, substancję poprawiającą pamięć i uwalniającą w mózgu związki pobudzające go do pracy.
5. Light nie jest doskonała dla tych, którzy dbają o linię. Niestety, wciąż znajduje się w niej tłuszcz kakaowy, więc nadal jest wysokokaloryczna.
6. Biała czekolada nie ma mniej kalorii niż ciemna. Biała nie znaczy wcale lekka, wprost przeciwnie, ponieważ zawiera więcej tłuszczu kakaowego

6 komentarzy:

  1. to słodki dziś dzień naa to wszystko:))

    OdpowiedzUsuń
  2. http://agatuszka.blogspot.com/

    z moim psem blog nowy zapraszam ja mam akurat 2 blogi ale ten z psem i ogrodem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Napewno zajrzę - dziękuje za odwiedziny

      Usuń
  3. Święto czekolady?
    Nie wiedziałam...
    Czekoladę to chyba każdy lubi...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bardzo lubię - ostatnio wzięło mnie na gorącą czekoladę :))

      Usuń