A tak sobie siedzimy na kanapie z Rudzikiem - największym moim przytulaskiem - pierwszy raz mam takiego kota. Ciągle przychodzi do mnie i chce się przytulać. Może dlatego , że wzięłam go z ulicy a może nie.
Lubi jak Go się drapie po brzuszku.
Ogląda swoją łapkę. Wiadomo .... łapka jest piękna - różowa.