Pokazywanie postów oznaczonych etykietą upal. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą upal. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 3 sierpnia 2014

Jeść ? nie jeść ?



Gorąco! Na naszych stołach lądują chłodniki, lekkie warzywne sałaty i orzeźwiające napoje. Chłodzimy się lodami, mrożona kawą albo lemoniadą. A gdy słupek rtęci na termometrze dobija do 30 stopni, w zasadzie wcale nie chce się nam jeść. Nakładając sobie na talerz pół porcji nie zapominajmy, że wraz ze wzrostem temperatury maleje też apetyt naszych kotów. Latem napełniajmy miski naszych pupili z rozwagą, na wypełnienie ich „z górką” przyjdzie czas.









Gdybym była kotem, w słoneczny letni dzień leżałabym wyciągnięta na parapecie okiennym i rozkoszowała się promieniami łaskoczącymi mnie w nos. Nie marzyłabym o karmie wysypującej się z miski, bo uczucie wypełnionego po brzegi brzuszka wcale nie kojarzyłoby mi się z czymś miłym. O tak, wolałabym jeść mniej i z lekkim żołądkiem oddawać się przyjemnościom, jakie niosą ze sobą wakacyjne miesiące. Skąd to wiem? Dotychczas przenosiłam na kota swoje coroczne ludzkie doświadczenie, teraz moje podejrzenia potwierdzili poważni naukowcy.









Wysiłek poświęcony na utrzymanie ciepła zimą skutkuje większymi porcjami jedzenia. Latem, gdy jest się jak i gdzie wygrzać, koty ulegają pokusie odpoczywania i nicnierobienia. I słusznie. Warto o tym pamiętać uzupełniając kocie miski. Napełniając je, ludzie powinni wziąć pod uwagę porę roku i zapotrzebowanie na energię. Porcje smakołyków dostosowane wielkością do potrzeb kocich organizmów (w tym do temperatury na zewnątrz) pozwolą naszym pupilom zachować i dobry humor, i zdrową sylwetkę.