wtorek, 28 stycznia 2014

Zapasy



 

Tak sobie siedzę przy kompie na FB , ale zerknęłam na podłogę a tam rozgrywa się cicha walka dwóch kocurów. Cebula lat 4 i Rudzik lat 1 i coś.




 

Cebula to stary rozbójnik , psuja wszystkich kabli i umie się bić  - chociaż Tuśce jeszcze nie dorównuje w laniu po pysku - może kiedyś , ale wątpie.




 

No i patrzcie państwo - Rudzik  nawet nieżle sobie daje radę. I jaki zacięty - udało sie !!!  Wygrałem - Hurra !! :) Nawet się oblizał z wrażenia  he he :)





30 komentarzy:

  1. Ślicznoty.
    Rudy aż się oblizuje taki zadowolony z wyniku zapasów.

    OdpowiedzUsuń
  2. ^^ miłopopatrzeć na takich dwuch rozbujników :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak - spośród moich czterech kotów oni są największe rozrabiaki i najbardziej kontaktowi :)

      Usuń
  3. Rudzik jest debesciak, zdetronizowal Cebule! Niech sie rychlo bierze za Tuske i juz bedzie rzadzil na dzielni :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha ha nigdy nic nie wiadomo. Chociaż wolałabym jednak żeby baby były górą :)

      Usuń
  4. prawie jak moje futra ;-) Nawet kolorystycznie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam kocie zapasy! U nas Albert sie siluje z Rudziem, czasami Zuza z Albertem. Szkoda ze tak trudno jest ich sfotografowac w akcji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też się dziwie że mi się udało - miałam szczęście :)

      Usuń
  6. Fajne zapasiki , nie nudzą sie chłopaki :-)
    Pozazdrościc bo moje jak sie tłuka to na poważnie ...

    OdpowiedzUsuń
  7. dzień bez przepychanki, jest dniem straconym ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Odpowiedzi
    1. Nawet nie wiedziałam że jest taki sprytny :)

      Usuń
  9. Odpowiedzi
    1. Bo to była raczej zabawa niż prawdziwa bijatyka :)

      Usuń
  10. To prawda.Uwielbiam takie domy - żywe , hałaśliwe :)

    OdpowiedzUsuń
  11. no tak, walki muszą być, nawet tak dla zasady :) A Rudzik jaki dumny, że pokonał Cebulę :)) no no :))

    OdpowiedzUsuń
  12. Tuśce się nie odważy ;) Uwielbiam ukradkiem zerkać na "domowników"... Teraz już nie mam żadnego zwierzaczka ze względów zdrowotnych :/ Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasami Tusię złapie za ogon ale jak się odwróci Rudzik zwiewa aż sie kurzy ha ha :)

      Usuń
  13. no i położył Cebulę na łopatki i stoi jak jakiś...zwycięzca!:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I pewnie przez chwilę tak się czuł. Ale oni to tylko się bawią - są prawdziwymi kumplami - lubią się :)

      Usuń
  14. Przepraszam, ale walka wygląda na ustawianą...:-) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń