wtorek, 28 kwietnia 2015

Trawa

Zasadziłam trawę dla kotòw. Rudi bardzo w niej zasmakował . U innych zainteresowanie zerowe. Zostały na chwile wypuszczone na balkon. Jakoś w tym roku (po tylu latach) mam stracha że ktoryś wyleci z balkonu . Może to jakieś przeczucie a może dlatego że Weronki kumpel zgodził się założyć siatkę. Jest cudowna pogoda - niestety tylko do poniedziałku ale dobre i to.

Ale ale właśnie dołaczył Cebularz he he




































posted from Bloggeroid

14 komentarzy:

  1. U mnie nie chcą jeść domowej trawki, wolą konkrety,
    ale pewnie na dworze pojadają sobie jak czują potrzebę.
    Głaski dla koteczków...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje też nie chciały ale zmieniły zdanie :))

      Usuń
  2. Moje mają noszoną trawę z podwórka. Niszczą też niestety kwiatki w domu....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No - moje też niszczą dlatego trawa jest na balkonie bo gdy była w domu Rudi wydlubywal ziemie i musialam ciagle sprzatac

      Usuń
  3. Moja Kota wyjada sianko śwince...w tym roku muszę jej trawkę zasiać. Kiedyś miała, ale nie interesowała się nią wcale.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje tez sie nie interesowały dopiero po paru dniach

      Usuń
  4. No bo pewnie!!!Jak przy tak małym areale mają się wypasać wszystkie koty!:)))

    OdpowiedzUsuń
  5. Co za miny, Rudzik z rozdziawioną paszczą szczególnie :D widać że trawa posmakowała :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mala miseczka na 4 koty - najlepiej jak dorobie jeszcze trzy ha ha

    OdpowiedzUsuń
  7. Mojemu też zasadziłam trawkę, skończyło się na tym, że wyciągnął ją z donicy i rozrzucił po całym pokoju :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie bylo to samo i wynioslam na parapet okna z drugiej strony :)

      Usuń