niedziela, 20 marca 2016

Przyjdą

Przyjdą.

Tak czy inaczej będą.

Przyjadą czy na piechotę przyjdą .

Przypłyną.

Lub przytuptają.

Niosąc to, co mają w tobołkach.

Z telefonami komórkowymi w rękach.

Nawet bez kamizelek ratunkowych.

Nawet mimo zwłok ich dzieci.

Przyjdą też fanatycy.

I będą się wysadzać i mordować niewiernych.

Oni też przyjdą.

Tak jak przyjdą ci uciekający przed głodem i śmiercią z rąk im podobnych.

Przyjdą też ci, szukający lepszego życia.

Tacy jak my, emigrujący do dzisiaj Polacy szukający bogatszych krajów dla dostatniego życia.

I będą i u nas, bez względu na wszystko.

Bez względu na to jakie mury z drutem kolczastym postawimy.

Bez względu na to czy zamkniemy strefę Schengen.

Bez względu na to czy powrócą granice, słupy, kontrole, psy i najsilniejsza straż graniczna.

Bez względu na to, że jak już będą to pozamykamy ich w obozach filtracyjnych.

Bez względu na to jak ich będziemy identyfikować, łącznie z odciskami palców, kodem DNA i ze zdjęciami siatkówek oczu.

Przyjdą.

Bo historia (również nasza) pokazuje że żadne granice ich nie zatrzymają.

Przyjdą bez względu na wszystkie kretyńskie dyskusje, jakie oglądam, czytam i obserwuję.

Bez względu na detaliczne pseudointeligenckie rozważania kogo przyjąć a kogo nie, czy nas na to stać, kto jest chrześcijaninem a kto nie, kto jest terrorystą, kto odpowiada za wojny w ich krajach (a kto te wojny wywołał? kto ma teraz ich przyjąć), czy to są brudasy czy nie, czy grozi nam islamizacja Europy itd.

Przyjdą.

Bo w wyniku takich a nie innych zdarzeń (wojna, głód, bieda ) nasza dostatnia i bezpieczna Europa jest dla nich miejscem marzeń.

Tak.

To również w wyniku tego że jesteśmy Unią Europejską.

Bezpieczną, dostatnią i wymarzoną.

Przyjdą do nas.

A nie do Arabii Saudyjskiej, Egiptu, UAE czy podobnych.

Bo już wiedzą że tylko u nas, w Unii Europejskiej, jest dobrze.

Nawet w jej biedniejszych krajach, takich jak Polska.

Bo tu jest wolność, demokracja i poszanowanie podstawowych praw człowiek.

Czego nie ma w najbliższych im krajach.

Dlatego przyjdą.

I dopiero zaczęli przychodzić.

W ciągu najbliższych kilku, kilkunastu lat będzie ich przybywało coraz więcej.

I nie tylko w wyniku wojen, głodu i poszukiwania lepszego bytu.

Również w wyniku zmian klimatu (mówię o tym od lat i nie będę tego rozwijał).

Prognozy mówią, że do 2050 roku co najmniej kilkadziesiąt (kilkaset) milionów ludzi będzie musiało (aby nie zginąć, w wyniku zmian klimatycznych) zmienić swoje miejsce zamieszkania – czyli uciec.

Dokąd?

Do Europy.

Jak jeszcze niedawno się o tym mówiło, to wszyscy się śmiali.

A dzisiaj?

Właśnie się zaczęło.

A my?

Możemy pieprzyć czy mamy przyjąć 7000 osób czy nie?

Katolików czy nie tylko?

Czy nas na to stać czy nie?

I inne idiotyzmy.

Bo mamy w Polsce „głodujące dzieci”, „frankowiczów”, górników i kopalnie itd.

Więc populistycznie : „precz z brudasami”.

Bo na tym też można, w naszym kochanym Kraju, zebrać parę procent głosów w wyborach.

Można i się zbierze.

Ale oni i tak przyjdą.

I będą.

I zamiast tych kretyńskich dyskusji trzeba myśleć jak mamy ich nauczyć naszego języka (szczególnie dzieci), jak zrobić aby kobiety nie chodziły w chustach i burkach, jak mężczyznom udowodnić że szariat i Allach to nie jest jedyne prawo na świecie.

Mamy już u nas wspaniałych Wietnamczyków, Ukraińców a i co raz częściej widzimy na ulicy, czy gdziekolwiek, indziej „czarnoskórych”.

Jeszcze kilkanaście lat temu każdy z nich, szczególnie „czarnoskóry”, wzbudzał niezdrowe sensacje.

Dzisiaj to powoli norma.

I tak też będzie z „brudasami”.

Przyjdą.

Czy nam się to podoba czy nie.

Żadne granice tego nie zatrzymają.

Wiec?

Po prostu.

Musimy nauczyć się jak z nimi żyć w pokoju.

To działa w obie, dwie strony.

Innego wyjścia nie ma.


Walter Chestowski ( Facebook)



posted from Bloggeroid

8 komentarzy:

  1. Dziwne tylko, ze to my MUSIMY. Musimy przyjac, musimy zrozumiec, musimy nauczyc sie z nimi zyc. Oni nie musza niczego i beda sie zachowywac nie jak u siebie, bo tam szybko spotkalaby ich kara, ale jak w podbitym kraju wsrod zniewolonego narodu.
    Z tym ze w Polsce nieco sie pomyla przy pierwszej probie gwaltu na Polce. Bo owszem, Polska to unia, ale na szczescie jeszcze nie idioci.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście mam nadzieje ze duzo do nas nie przyjedzie - za biedni jesteśmy.

      Usuń
  2. Dużo racji, ale też dużo populizmu. Polska jest biedna, w Niemczech im lepiej. Ale racja jest - przyjdą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyjdą. Ci co u nas bedą chcieli zostać pewnie sie dostosuja bo bedzie ich mało

      Usuń
  3. Niech przyjdą. Ale niech żyją według NASZYCH zadsad. Niech sie uczą NASZEGO języka i przystosuj się do NASZEJ kultury. Inaczej niech WRACAJA skąd przyszli. Australia, Finlandia się nie pier..li: chcesz tu mieszkać, przyjmij nasze zasady. Czyli można.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak przyjda i przyjmą nasze zasady bedzie ok. Ale wątpie zeby chcieli u nas zostac - to pewnie bedzie krotki przystanek i pojadą dalej

      Usuń