wtorek, 18 grudnia 2012

Gówniane święta

 
 
 
To było do przewidzenia że w tym roku będę miała Święta do dupy.
Siostra pierwszy raz w życiu spędzi święta w górach. Powiedziała że nie będzie juz spędzała w domu bo wszyscy poumierali - zostałam tylko Ja więc nie ma sensu wyprawiać świąt. Starsza córka od dłuższego czasu mnie olewa - robi wielką kariere i nie ma dla mnie czasu. Nawet nie dzwoni. I nie wiadomo czy przyjdzie na Święta bo pracuje. Została mi druga córka która obecnie ze mną mieszka i moje zwierzeta które mnie nigdy nie zawodzą - kochają bezinteresownie. Mam depresje - nic mi się nie chce. Choinki nie kupuje bo po co. Miałam zrobić jakieś ozdoby ale mam to gdzieś. Mam odrosty ale też mam to gdzieś. Zresztą Święta,święta i po świętach - aby do wiosny.
 
 
 
 

26 komentarzy:

  1. Mimo to wesołych Świąt...
    Zwierzęta to są prwdziwi przyjaciele. Nigdy nie zawodzą...
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Strasznie "analny" ten post :( Potrafię to zrozumieć. Od dłuższego czasu siedzi we mnie jakaś zadra, trapią mnie różne rzeczy, które odbierają radość wszystkiego. Ciężko wyjść z takiego stanu, ale najważniejsze, by nie cierpieli na tym najbliżsi. A tak jest, gdy człowiek staje się upierdliwy, zgorzkniały i nie potrafi bądź nie może zlikwidować przyczyny swych trosk. Masz obok siebie córę, o której zawsze dobrze pisałaś i uroczy zwierzyniec. Nie patrz na święta jako na przykry obowiązek. Może wykorzystaj ten czas zupełnie inaczej niż nakazuje tradycja, zrób coś dla siebie i tylko dla siebie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę że za parę dni ten stan mi przejdzie :)

      Usuń
  3. Zapomniałem jeszcze dodać, że jestem mistrzem w farbowaniu kobiecych odrostów :) Naprawdę! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha - wierzę ale za daleko mieszkasz - będe musiała się zmobilizować i zrobić to sama.

      Usuń
  4. myślę, ze nie ma co się spinać
    to dla Ciebie ma być ten czas i spędź go dokładnie tak jak TY chcesz ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może tak zrobie .... ale pomyśl - jest mi przykro - całe życie spędzałam zawsze piękne święta z całą rodziną - teraz zaczyna się wszystko psuć - ostało nas tak mało - tymbardziej powinniśmy być razem.

      Usuń
    2. tylko jeśli ktoś tak nie myśli, a piszesz, że siostra i córka nie to nie można ich zmuszać, trzeba popatrzeć na to z innej perspektywy i nie rozdrapywać starych ran, bo tylko to boli, a po co ???

      Usuń
    3. Możliwe - Ja jednak zostanę przy swoim zdaniu :))

      Usuń
  5. Zrób święta dla siebie i nie martw się o innych.
    Może tak było ,że przez całe życie inni, inni a dla siebie nie ma czasu...
    I czasy się zmieniają i ludzie...

    OdpowiedzUsuń
  6. Wiesz, u nas to samo. Wszyscy się wypięli, bratostwo pracuje, ojciec na 15:00 do pracy- jakby nie mógł chociaż na 19:00.
    Mimo wszystko zrobiłam ozdobę na drzwi i choinkę tez ubiorę. I pieprzę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak - ozdobe to jednak chyba zrobie i choinke bo jakoś głupio tak bez tego.

      Usuń
  7. to do nas się spakuj i przyjedź :)) u nas z kolei jak w cyrku ... a ludzi pewnie sie tyle przewinie że szklanek nie nadążę myć :)))

    cmokam i głowa do góry

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Głowa mi się trochę uniosła - dzięki za cmoki :)

      Usuń
  8. No wszystko rozumiem, ale te odrosty...? ;) Ruszaj do fryzjera i pomyśl, że ten wolny czas można spędzić z odrostami i bez? Ja wolę bez :). I się nie przejmuj. Chociaż ja to trochę nie rozumiem tego wszystkiego, bo to nie moje święta ;), a tylko do rodziców jeżdżę, żeby im przyjemność sprawić i pobyć z nimi - wiem, że tego potrzebują... Całuski :*. Nie daj się!.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak - odrosty zrobie sama bo umiem tylko muszę sie psychicznie nastawić :)
      Nie daje sie całe zycie więc od czasu do czasu miewam dół :)

      Usuń
    2. Ja tak jak Abi - to nie moje święta i wcale bym się nie przejęła jakby ich wcale nie było. Jak coś robię to tylko żeby sprawić przyjemność bliskim ;)
      Świętuj z córcią i kotami -to dla nich się odstaw i uśmiechnij :-))

      Usuń
  9. Przykro mi o tym czytać, bo przecież pisałaś niedawno, że lubisz święta...
    Niedługo będzie po nich, raz, dwa minie ten czas. Myśl o sobie i bądź dla siebie dobra. Ja tam Ci zazdroszczę. Chciałabym mieć w święta spokój, a nie te emocje, emocje, emocje...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak - bardzo lubię Święta ,ale te pierwszy raz będą inne - wszystko się zmieniło dlatego jestem smutna. Ale znam siebie i wiem że za parę dni machnę na to ręką i będzie wszystko dobrze :)

      Usuń
  10. A to się porobiło! Ja mam w pracy taki zapiernicz, e też jakoś o świętach jeszcze nie myślałam;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie .... może za dużo myśle ??

      Usuń
  11. Nie przepadam za Świętami, ale jakoś trzeba je przeżyć...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przeżyje i mam zamiar dobrze się bawić - już mi lepiej :)

      Usuń