wtorek, 29 stycznia 2013

Powtórka z rozrywki


Przyszła pora na małego Rudzika. Zainteresował go kran i umywalka.



Towarzyszył mu Marcyś. Dla Niego to nie nowość. Uwielbia pić wodę z kranu.


Oto pierwsza woda Rudzika. Ale ciekawe.


Trochę skapnęło na umywalkę. Trzeba spróbować.


Mmmmmm - nawet niezła.










22 komentarze:

  1. Jakbym moje kociaki widziała :D niech tylko ktoś kran odkręci to kot na zakrętach nie wyrabia byleby być blisko zlewu :D

    OdpowiedzUsuń
  2. hehe kranówa najlepsza:)))
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Koty uwazaja , ze woda z kranu jest najlepsz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie,właśnie - czysta,świeża,żródlana :)))

      Usuń
  4. Jak fajnie Marcyś nadzoruje ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie coś mu ko kociemu gada - co ma robić :)

      Usuń
  5. Mój kot również twierdzi, że kranówka jest the best;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Rudzik jest ślicznym kotem! :)!.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak myślę - dobrze się rozwija, zdrowy (odpukać)
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  7. Jednym słowem Marcyś przeszkolił Rudzika i udzielił mu wskazówek...

    OdpowiedzUsuń
  8. Moje koty też lubią pić wodę prosto z kranu, woda to dla nich świetna rozrywka, same się zabawią i jeszcze kogoś po drodze pochlapią,a co, nie wolno?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha ha ha - to prawda - zabawa na 100 fajerek :)

      Usuń
  9. Koty wiedzą co dobre. Kranówa wymiata :)
    Urocze zdjęcia
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. U mnie Lucek ostatnio odkrył przyjemność picia wody z kranu a Gacuś na razie jeszcze nie widzi w tym nic interesującego;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Np. Moja Tusia brytyjka nigdy nie piła z kranu :)

      Usuń