Pokazywanie postów oznaczonych etykietą blog. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą blog. Pokaż wszystkie posty
sobota, 9 sierpnia 2014
sobota, 9 lutego 2013
Marzenie
Moje marzenie to mieć taki antykwariat. Posiedzieć - poczytać - pogadać z ludzmi - napić się kawy. Widzę jak po antykwariacie chodzą sobie moje koty i pies. Latem siedzę sobie na powietrzu w moim ulubionym fotelu. Przechodzą ludzie - niektórzy się zatrzymują - rozmawiamy o wszystkim i o niczym - na tej uliczce znamy się wszyscy - lubimy się. Obok piekarenka,fryzjer. Jest cicho, spokojnie nikt nie pędzi . Nic więcej do szczęścia nie potrzeba.
Może bym nawet otworzyła , ale to mrzonki - pewnie nawet nie uzbierałabym na czynsz i zus i musiałabym to moje marzenie zamknąć. Życie :(
piątek, 8 lutego 2013
Kot znaleziony
Idziesz ulicą, a tu nagle kot! Mokry, zmarznięty i chory. Co robić!? Zabrać do domu? Zawieźć do weterynarza? Poczekać aż weźmie go ktoś inny?
1. Pomagamy! Lepiej kota uratować, a potem poprosić wyspecjalizowaną fundację o pomoc w znalezieniu dla niego domu, niż zostawić go na pastwę losu. Jeżeli jest to mały kotek, niesamodzielny i chory, na pewno nie czeka go nic dobrego. Podobnie w przypadku kota starego. Generalnie, jeżeli kot pozwolił się nam znaleźć i jest w złym stanie, oznacza to, że potrzebuje naszej pomocy.Każdy miłośnik kotów w pierwszej kolejności pomyśli pewnie o tym, żeby kota zabrać ze sobą do domu, zagrzać, nakarmić i przytulić. Równocześnie z tym entuzjazmem, mogą się pojawić i wątpliwości. A co jeżeli jest zakaźnie chory i zarazi moje koty? A może ktoś po niego wróci? Czy mogą sobie pozwolić na (kolejnego) kota? Wszystkie te rozterki są jak najbardziej zrozumiałe. Tak na prawdę nikt z nas, kto nie był w takiej sytuacji, nie wie co wtedy by pomyślał. Oto kilka wskazówek, co robić, gdy znajdziemy kota.
2. Zabieramy do domu. Jeżeli kot jest agresywny i nie pozwala się wziąć na ręce, można spróbować zwabić go do klatki. Powinien chcieć z nami pójść – zwierzęta instynktownie czują, że ktoś chce im pomóc i przejawiają dużą wolę życia. Dobrze jest ocenić stan zwierzęcia i na tej podstawie zdecydować czy wizyta u weterynarza jest konieczna od razu (bp np. zagrożone jest życie kota), czy na przykład wystarczy wziąć go tam na drugi dzień.
3. Pielęgnujemy. Znalezionego kota dobrze jest od razu wykąpać i osuszyć, a następnie nakarmić i udostępnić mu ciepłe miejsce do spania. Jeżeli w domu są inne zwierzęta, lepiej na początku nie dopuszczać do kontaktu między nimi a przybyszem. W tym celu najlepiej zaadoptować dla niego jedno pomieszczenie, gdzie kot będzie czuł się bezpiecznie i będzie miał styczności z innymi zwierzęcymi lokatorami.
4. Zabieramy do weterynarza. Każde leczenie najlepiej zacząć od diagnozy, zwłaszcza jeżeli kot jest ewidentnie chory. Nawet jeśli nie ma niepokojących oznak, lepiej jest pokazać go lekarzowi. Nie wiemy bowiem czy to zadbany kot domowy, porzucony przez opiekuna, któremu się znudził, czy kot dziki, mogący być nosicielem różnych chorób.
5. Szukamy właściciela. Jeżeli prawdopodobne się wydaje, że kot komuś uciekł lub się zgubił, warto wywiesić ogłoszenia w tej okolicy lub zamieścić anons na forach internetowych. Może ktoś za nim bardzo tęskni i uparcie go szuka, podczas gdy kot ma się świetnie w naszym domu.
5. Podejmujemy decyzję. Jeżeli dobrze czujemy się z kotem, a on z nami, nie ma przeciwwskazań, żeby się go pozbywać. No chyba, że są ewidentne przeciwwskazania, które wprawdzie pozwalają na krótki pobyt zwierzęcia w domu, ale nie na zamieszkanie na stałe. Wtedy trzeba mu znaleźć dobry dom. Ręce, w które pójdzie, powinny być sprawdzone i zaufane, każde zwierzę zasługuje bowiem na porządnego opiekuna. Nie mówiąc o tym, że skoro włożyło się tyle serca i energii w odratowanie kota, to szkoda byłoby skazywać go na psi los u złych ludzi. Dlatego poszukiwania nowych opiekunów dobrze jest zacząć od swoich znajomych, przyjaciół i rodziny. Może ktoś od dawna marzył o kocie?
6. Zabieramy na zabieg kastracji/sterylizacji. Każdy kot, o ile nie jest to kot rasowy w profesjonalnej hodowli, powinien być wykastrowany. Populacja wolnożyjących kotów jest na tyle duża, że nie ma potrzeby powoływania na świat kolejnych, zwłaszcza jeżeli nie jesteśmy im w stanie zagwarantować godnego życia. Dlatego niezależnie czy kot zostanie w naszym domu czy będzie szukać dla niego dobrych rąk, warto poddać go takiemu zabiegowi.
7. Prosimy o pomoc. Gdy od początku wiemy, że kot nie może u nas zostać dłużej niż np. dwa dni, warto poszukać w swojej okolicy fundacji zajmującej się bezdomnymi kotami. Działają tam ludzie, którzy potrafią znaleźć dobry dom dla swoich podopiecznych, a także organizują im domy tymczasowe. Na pewno zrozumieją, że nie możesz zatrzymać znalezionego kota i zgodzą się pośredniczyć. Również warto zwrócić się do nich, gdy opieka nad zwierzęciem okazała się zbyt wymagająca. W żadnym wypadku nie powinno się kota wystawiać kota z powrotem na ulicę lub odwozić do schroniska. Lepiej poprosić o pomoc fachowych kocich opiekunów. Jeżeli nie zaopiekują się kotem, to przynajmniej doradzą co i jak robić dalej.
Mam do Was prośbę
Kliknijcie w Marcysia i Polubcie moją stronę na FB
Bardzo , bardzo dziękuje :))))))
Zima tego roku jest piękna
I znowu zima. U mnie jest bardzo pięknie. Świeci słońce.
Drzewa całe oblepione śniegiem pięknie wyglądają .
Maciek uwielbia takie spacery. Zresztą on lubi każdą pogodę.
Nic mu nie straszne nawet deszcz.
Mieszkamy koło lasu.
To Maćka kolega. Uwielbia duże psy - małe ignoruje.
wtorek, 5 lutego 2013
Przypomnienie
Światowy Dzień Kota obchodzony jest corocznie 17 lutego. W Polsce obchodzimy go dopiero od 2006 roku, a to za sprawą miesięcznika „Kot” oraz Cat Club Łódź. Pomysłodawcą polskich obchodów tego święta jest Wojciech Albert Kurkowski – redaktor naczelny wcześniej wspomnianego miesięcznika "Kot" oraz Prezes Polskiej Federacji Felinologicznej "Felis Polonia". Również w Stanach Zjednoczonych istnieje analogiczne święto pod nazwą Narodowy Dzień Kota, obchodzony 29 października. Światowy Dzień Kota ma swoje korzenie we Włoszech, stąd też w Rzymie odbywają się jego centralne obchody. Dlaczego to właśnie Włochy są stolicą kociego święta? Być może dlatego, że w wielu włoskich miastach i miasteczkach żyją miliony kotów, które często można spotkać w miejskich zaułkach i zakamarkach, gdzie chowają się w cieniu przed spiekotą.
Dziwić może fakt, że Światowy Dzień Kota obchodzony jest w Polsce od tak niedawna, ponieważ Polska zajmuje III miejsce na świecie pod względem ilości kotów mieszkających w gospodarstwach domowych. Wyprzedzają nas tylko Australia i Stany Zjednoczone. Przeprowadzone badania dowiodły, że koty goszczą aż w 33 % polskich domostw, co świadczy o tym, że więcej jest miłośników kotów niż psów. Podobnie rzecz się ma np. w Wielkiej Brytanii, gdzie żyje ok. 10 mln kotów, a psów jest tylko 6,5 mln.
Celem obchodów jest propagowanie szacunku dla kotów, nie tylko tych rasowych, zwrócenie uwagi na rolę kota w życiu człowieka oraz pomoc kotom, które jej potrzebują. Bardzo ważnym i nieodłącznym elementem obchodów Światowego Dnia Kota jest akcja „rasowce dachowcom”. Jest to inicjatywa, która ma na celu pomoc bezdomnym kotom. Pomoc ta przyjmuje formę zbiórek pieniężnych oraz rzeczowych. Dary przekazywane są do schronisk. W akcji udział biorą hodowcy, kluby felinologiczne, osoby prywatne, instytucje, a także szkoły czy przedszkola. Dodatkowo obchodom towarzyszą: pokazy kotów, konkursy dla dzieci, wystawy prac artystycznych związanych z kocią tematyką, wystawy fotografii, gratisowe porady weterynaryjne, spotkania z lekarzami czy hodowcami. Poza tym, w związku z kocim świętem organizowany jest plebiscyt "Kociarz Roku", w którym głosują czytelnicy pisma "Kot".
Nic dziwnego, że powstało takie święto jak Światowy Dzień Kota, bo przecież koty jak najbardziej na nie zasługują jako zwierzęta, które fascynują ludzkość od tysiącleci.
wtorek, 29 stycznia 2013
Powtórka z rozrywki
Przyszła pora na małego Rudzika. Zainteresował go kran i umywalka.
Towarzyszył mu Marcyś. Dla Niego to nie nowość. Uwielbia pić wodę z kranu.
Oto pierwsza woda Rudzika. Ale ciekawe.
Trochę skapnęło na umywalkę. Trzeba spróbować.
Mmmmmm - nawet niezła.
Niewidoma Lucy - pręgowana kotka, która zdobywa serca internautów
Znaleziona w pudełku na buty rozmiar 39 na poboczu odludnej drogi na początku suchego listopada 2010r. Niewidoma, lecz o tym nie wie, i się nie martwi. Najprawdopodobniej urodziła się któregoś wrześniowego dnia. Porzucona i uratowana.
Patrząc, jak się zachowuje, jak bawi i szaleje, trudno odgadnąć, że całkowicie nic nie widzi. W dobrze znanym sobie otoczeniu zachowuje się jak każdy inny kot. Z pewnością pomagają jej w orientacji wibrysy, u kotów to drugi obok wzroku zmysł przydatny w poruszaniu się. Lucy jest pełna życia, a pogodą i niezłomnością ducha mogłaby obdzielić z setkę ludzi.
Lucy, a jakże, ma własną stronę na Facebooku i ponad tysiąc znajomych. Naszym zdaniem zasługuje na dużo więcej :)
Kocha leżeć w słońcu, wąchać kwiatki i bawić się .
Patrząc, jak się zachowuje, jak bawi i szaleje, trudno odgadnąć, że całkowicie nic nie widzi. W dobrze znanym sobie otoczeniu zachowuje się jak każdy inny kot. Z pewnością pomagają jej w orientacji wibrysy, u kotów to drugi obok wzroku zmysł przydatny w poruszaniu się. Lucy jest pełna życia, a pogodą i niezłomnością ducha mogłaby obdzielić z setkę ludzi.
Lucy, a jakże, ma własną stronę na Facebooku i ponad tysiąc znajomych. Naszym zdaniem zasługuje na dużo więcej :)
Kocha leżeć w słońcu, wąchać kwiatki i bawić się .
sobota, 26 stycznia 2013
Tusia i Wyróżnienie od Ady
Tusia to królewna , która nie znosi gdy się robi jej zdjęcia.
Zawsze zamyka oczy albo ucieka.
Otrzymałam dzisiaj wyróżnienie od Ady z bloga "Barwy kociego życia"
http://www.oczami-kota.blogspot.com - zaglądajcie na bloga Ady bo jest bardzo ciekawy i wesoły.
Teraz odpowiem na pytania - 7 faktów dotyczących mojej osoby
Kocham zwierzęta - szczególnie koty i psy
Uwielbiam czytać książki
Bez muzyki żyć nie mogę
Lubię shabby chic - starocie
Jestem marzycielką - lubię to
Uwielbiam mój dom - przebywać w nim
Kawa to jest to !! - nawet wieczorem
Ponieważ uwielbiam i podziwiam wszystkie blogi na które zaglądam - nie wyróżnie żadnego bo nie chcę robić innym przykrości :)
Bardzo dziękuje za wyróżnienie :)
piątek, 25 stycznia 2013
Subskrybuj:
Posty (Atom)













































