poniedziałek, 14 kwietnia 2014

Wiem , że w końcu się poruszy :)





Koty mają swój świat - co do tego nie ma chyba żadnych wątpliwości. Jeśli jednak do tej pory myśleliście, że jest inaczej, spójrzcie na te zdjęcia. Kot w starciu ześcianą ma spore szanse na zwycięstwo. Gdyby nie codzienne potrzeby, mógłby tak sterczeć godzinami w oczekiwaniu na pierwsze drgnięcie. Ściany oczywiście. "Wiem, że w końcu się poruszy" - czeka cierpliwie i zamyka oczy. Bo kot jest stworzeniem, które uważa, że to jemu podporządkowane są prawa rządzące tym światem. 









14 komentarzy:

  1. A nie jest tak, że kotu się wszystko podporządkowuje? (Pss, nie mów głośno o tym, że jest inaczej! One wcale nie chcą być uświadomione!)

    Pozdrawiam
    http://www.jak-pies-z-kotami.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda , ale psu też Ja np nie mogę mówić głośno słowo - spacer chyba że faktycznie idziemy :)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Mają - haha śmieszne zdjęcia. Mój Marcyś często tak robi :))

      Usuń
  3. Na mnie Miecka popatrzy i zaraz schodze jej z drogi. To co, sciana sie nie ruszy?
    Tylko cierpliwosc! :)))

    OdpowiedzUsuń
  4. A może na świat im się patrzeć nie chce ??
    Dziwny i nudny, to sobie wypoczywają :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczególnie dziś - pogoda okropna - lepiej popatrzeć w ścianę :)

      Usuń
  5. A może koty są obrażone na cały świat?:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Super ujęcia- ta trójeczka wspaniała nie wspominająćo ostatnim przyklejonym nosku do murku ;) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. hehe podoba mi sie to stwierdzenie "wiem że w kńcu się poruszy" :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ha ..ha :))) nie ma co, koty są najlepsze na dobry humor ;-) fajne zdjęcia , pozdrawiam ;)))

    OdpowiedzUsuń