Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wiadomość. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wiadomość. Pokaż wszystkie posty

piątek, 4 stycznia 2013

Podłość





 Przeczytałam   u Jasnej


To jest straszne


Cytuję :

To wydarzenie jest straszne. Na radomskim osiedlu dziewięcioma kotami opiekuje się wspaniały człowiek, ma jak wszyscy karmiciele wielu wrogów. Zrobił im budkę, której pilnuje wyglądając tysiące razy przez okno. Dzień przed Wigilią jego koty były mocno poruszone, biegały, coś wąchały i uciekały. Kiedy pan wyszedł, zobaczył rzecz straszną. Jeden z kotów czarny, leżał martwy i obdarty ze skóry, leżał jak żaba rozłożony na śniegu, celowo w pobliżu budki, jakby ktoś dał do zrozumienia, że inne też to spotka. Pan jest w szoku, policja nie przejęła się kotem, powiedzieli, że jak wskaże sprawcę to wniosą oskarżenie.

Dziś w wersji komputerowej jest artykuł w gazecie wyborczej
http://radom.gazeta.pl/radom/1,35219,13 ... skory.html
zdjęcia nie pokazano, bo jest makabryczne, dla ludzi o mocnych nerwach jest na tej stronie
http://www.facebook.com/medi ...

Pan oddał dwie kotki do schroniska, te których życie było w największym niebezpieczeństwie, gdyż nie bały się ludzi. To cudne koteczki, mają ok.3 lat, są bardzo ze sobą zżyte. Dziś musiałam je zobaczyć w schronisku, są w złym stanie psychicznym, nie jedzą, leżą wtulone w klatce, wiadomo, że po kilku dniach zgasną. Kotki z wolności, zamknięte w klatce, nie wiedzą za co i dlaczego. Nie wiem czy oddanie ich - to uratowanie im życia... raczej śmierć tylko w inny sposób. Pilnie szukam im domu, chociaż tymczasowego, zanim zgasną. Kicie powinny być razem, nie można ich rozdzielić, są grubiutkie, duże, dorodne, były dobrze karmione. Pomóżcie proszę, może ktoś ich ogłosi na fb, bo tam nie poruszam się zbyt dobrze.


Do adopcji
To jest Rudzia i Julka
Kontakt: tel. 501 732 982, e-mail: w.anna@gazeta.pl