**
Ach Wiecie jakoś ostatnio mam duży dół. Nic mi się nie układa. Nic mi się nie chce. Ratuje mnie mój optymizm ze jakoś to będzie że głowa do góry itd. Strasznie zawiodła mnie najbliższa osoba. Trwa to już od dłuższego czasu - myślałam że coś się zmieni . Dobrze że mam Weronkę i moje zwierzęta. A wiecie ? Od małego lubię marzyć i mam to do dziś - idę z Maćkjem na spacer i marzę sobie o różnych rzeczach i idę daleko daleko a potem patrzę - i O RANY gdzie Ja jestem ?? Pomaga mi też czytanie - przenikam wtedy do innego świata i jest mi dobrze. Z książkami tak mam od młodych lat jak mi było źle to do pokoju coś słodkiego , książka i odpływałam. Taka romantyczka - zostało mi to dl dziś. Pa.
< />

Pisałam ten post wczoraj wieczorem a dzisiaj od rana jest pięknie, słonecznieAch Wiecie jakoś ostatnio mam duży dół. Nic mi się nie układa. Nic mi się nie chce. Ratuje mnie mój optymizm ze jakoś to będzie że głowa do góry itd. Strasznie zawiodła mnie najbliższa osoba. Trwa to już od dłuższego czasu - myślałam że coś się zmieni . Dobrze że mam Weronkę i moje zwierzęta. A wiecie ? Od małego lubię marzyć i mam to do dziś - idę z Maćkjem na spacer i marzę sobie o różnych rzeczach i idę daleko daleko a potem patrzę - i O RANY gdzie Ja jestem ?? Pomaga mi też czytanie - przenikam wtedy do innego świata i jest mi dobrze. Z książkami tak mam od młodych lat jak mi było źle to do pokoju coś słodkiego , książka i odpływałam. Taka romantyczka - zostało mi to dl dziś. Pa.
< />



