Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kociarze. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kociarze. Pokaż wszystkie posty

środa, 3 sierpnia 2016

Przydatne wiadomości dla kociarzy i psiarzy

😱




















Źródło: Facebook
https://m.facebook.com/maxiwet/
Więcej ciekawostek dowiesz się na tej stronie


😻😻😻😻😻😻😻😻
posted from Bloggeroid

poniedziałek, 4 lutego 2013

Jak wychować sobie grzecznego człowieka ?






Wszystkie koty wiedzą, że wychowanie człowieka nie jest sprawą łatwą i wymaga od kota wiele pracy oraz systematyczności, ponieważ ludzie nie wszystko rozumieją od razu i niektórych rzeczy trzeba ich uczyć po kilka razy, aż w końcu je zapamiętają i będą robić tak, jak trzeba. Ale ten wysiłek bardzo się opłaca, ponieważ dzięki temu mieszkanie z człowiekiem jest wygodne i niekłopotliwe i dostarcza kotu dużo przyjemności oraz smakołyków.Marzeniem każdego kota jest mieszkanie z dobrze wychowanym i grzecznym człowiekiem. Grzeczny człowiek to bardzo ważny element relacji kocio-ludzkich.
Żeby człowiek był grzeczny, trzeba się zabrać za jego wychowanie od samego początku, czyli od momentu kiedy tylko zacznie się z nim mieszkać. Obejmuje to mnóstwo spraw, na przykład takich jak nauczenie człowieka otwierania lodówki na żądanie kota, miziania kota zawsze wtedy i tylko wtedy, gdy kot chce, dawania smakołyków za każdym razem kiedy kot głośno demonstruje ich pragnienie, zwracania uwagi na kota i tym podobnych spraw, które wspólne mieszkanie czynią komfortowym.






Na szczęście ludzie, z którymi kot zaczyna mieszkać, są z reguły kuwetowi, więc nie trzeba ich tego uczyć, bo prawdopodobnie nauczyły ich już tego ich ludzkie mamy, tak samo, jak kocie mamy uczą kocięta korzystania z kuwety. Ale i tak pozostaje jeszcze mnóstwo rzeczy, które człowiek musi umieć.
Trzeba do tego wykorzystać metody, które się nazywają naukowe. Pani mówi, że to się nazywa psychologia stosowana. Ja Mechatek uważam, że to bardzo dobre określenie, bo metody się przecież stosuje i wtedy one działają. Najlepiej w przypadku ludzi sprawdza się metoda nagród i kar. Trzeba je stosować konsekwentnie, ale nie zawsze, żeby człowiek nigdy nie wiedział, co go spotka. Dzięki temu będzie grzeczny, bo będzie miał nadzieję, że tym razem dostanie nagrodę na przykład w postaci mruczenia. Najlepiej tę metodę opanowała Reszka, ponieważ ma nieobliczalny charakter i człowiek nigdy nie wie, co go w kontakcie z Reszką spotka.



Natomiast ja Mechatek nauczyłam panią bardzo przydatnej z kociego punktu widzenia sztuczki. Wymagało to wielu ćwiczeń, ale w końcu pani zrozumiała, o co chodzi. Wszyscy moi czytelnicy wiedza, że ja Mechatek uwielbiam mizianie i uważam, że powinno się odbywać przez cały czas. Niestety, pani uważa inaczej, więc ja Mechatek nie byłam miziana tak często, jak trzeba i dlatego musiałam zastosować psychologię stosowaną.



Nauczyłam panią zabawy, która polega na tym, że wyciągam do pani łapkę, pani mówi wtedy: Mechatku, przybij piątkę! i wyciąga w moją stronę rękę, a kiedy ręka i łapka się spotkają, pani woła: Ślicznie, Mechatku! i biegnie po smakołyk do lodówki albo zaczyna mnie miziać. Oba zachowania pani są do przyjęcia, więc nauczyłam ją też, że kiedy zrobi jedną z tych rzeczy, ja Mechatek przybiję piątkę jeszcze raz. Dzięki temu, że ja Mechatek znam takie naukowe metody mam dużo więcej miziania i smakołyków, co jest dowodem na to, że w wychowanie człowieka warto włożyć trochę wysiłku.
Chchchrrr!



Świat Kotów.pl

czwartek, 24 stycznia 2013

O kocie który stał się oczami psa





Terfel, 8-letni mieszaniec labradora stracił wzrok z powodu zaćmy i niemal przestał ruszać się ze swego legowiska. Przed zupełną utratą zdolności przemieszczania się uratował go bezdomny kot.

Żrą się jak pies z kotem – słuszność tego powiedzenia została już wielokrotnie zakwestionowana i prawdę powiedziawszy, bardziej odnosi się do nas ludzi niż do zwierząt. Oto kolejny dowód na to, że pies i kot umieją się dogadać.
Gdy mieszkający w północnej Walii 8-letni mieszaniec labradora Terfel utracił wzrok z powodu zaćmy, jego właścicielka Judy Godfrey-Brown zaobserwowała, że jej podopieczny niemal nie rusza się z posłania, żeby nie obijać się o różne przedmioty. Gdy po jakimś czasie w okolicy pojawiła się bezdomna kotka, nikt nie przypuszczał, że stanie się ona przyczyną wielkich zmian, które zajdą w życiu Terfla. Judy Godfrey-Brown przygarnęła kotkę i nadała jej imię Pwditat.
Po jakimś czasie z niedowierzaniem zobaczyła, jak nowa podopieczna prowadzi niewidomego psa z posłania do ogrodu, zachowując się tak, jak gdyby doskonale wiedziała o ułomności pobratymca. Od tamtego momentu Terfel i Pawditat są nierozłączni, nawet śpią razem, a kotka nieustannie informuje psa o tym, że jest obok, łasząc się do niego i szturchając go łapkami. – Są fantastycznymi przyjaciółmi, naprawdę kochają się wzajemnie – mówi Judy Godfrey-Brown.


Koty.pl


wtorek, 8 stycznia 2013

Jego wysokość - KOT

Rudzik i Cebula lubią siedzieć na szafie




Na szafie lub najwyższa półka z książkami – to ulubione miejsca bardzo wielu kotów. Z wysokości obserwują co dzieje się pod nimi, pozostając równocześnie niedostępne i trudno zauważalne. Nie przeganiaj kota, jeżeli lubi wskakiwać wysoko.



To przecież zgodne z jego naturą.

Kot jest zwierzęciem niezwykle sprawnym. Dzięki bardzo silnym mięśniom nóg jest w stanie wskoczyć na mebel kilkukrotnie przewyższający jego własny wzrost. To tak, jakby człowiek odbił się z ziemi i wskoczył na przykład na trzecie piętro. Również skakanie w dół nie sprawia kotu większego problemu – jest elastyczny i potrafi w locie obrócić się, aby wylądować na czterech łapach. Trzeba przyznać, że koty bardzo często korzystają z tych możliwości swojego ciała. Jeżeli nie mają do dyspozycji drzewa, na które mogą się wspiąć, chętnie wskakują na meble i wysoko położone półki.





Przebywanie „na wysokościach” ma dla kotów istotne znaczenie. Przede wszystkim zwierzęta te lubią mieć wszystko pod kontrolą, czyli z góry obserwować całe otoczenie (pomieszczenie lub okolicę). Poza tym siedząc wysoko są trudno dostępne dla ludzi czy innych zwierząt, a tym samym mogą się czuć bezpiecznie. Na szafie nie dosięgnie kota ani rozbawione dziecko, ani właściciel chcący zabrać go do weterynarza, a goście prawdopodobnie w ogóle nie zauważą kota, podczas gdy on będzie ich uważnie obserwował z góry.

Chęć do przebywania na wysokościach zależy jednak od indywidualnego charakteru kota, a także od jego rasy. Niektóre, jak persy, koty egzotyczne czy brytyjskie, najczęściej ograniczają swoje „wyskoki” do kanapy, stołu, bądź parapetu. Oczywiście nie jest to reguła, tylko ogólna tendencja, bo zdarzają się również wyjątki. Z kolei decydując się na niektóre rasy, trzeba być gotowym na to, że kot głównie będzie spoglądał na nas z góry.



A u mnie dachowce lubią być wysoko a rasowe nisko.... więc różnie to bywa.




Rasy, które szczególnie lubią „patrzeć na świat z góry”:
Kot rosyjski
Kot syberyjski
Kot syjamski
Kot abisyński
Maine Coon

Decydując się na kota, zwłaszcza takiego, o którym wiadomo, że lubi spacery po wyższych partiach mieszkania, należy uwzględnić to podczas urządzania wspólnej przestrzeni. Tak aby ani kot nie był zestresowany ciągłym przeganianiem z półek, ani nie ucierpiały nasze bibeloty.
Zrezygnuj ze stawiania na półkach cennych przedmiotów, jeżeli wiadomo, że będzie spacerował po nich kot. Może je strącić, prawdopodobnie nie złośliwie, ale przez przypadek. Albo kierując się myślą, że „ktoś coś postawił na mojej drodze, trzeba się tego stąd pozbyć”.
Kup kotu rozbudowany drapako-domek, aby mógł do woli skakać z jednego poziomu na drugi.
Jeżeli masz taką możliwość, zamontuj specjalne półki tylko dla kota, na różnych wysokościach – tak aby mógł po nich spacerować, skakać z jednej na drugą i wylegiwać się, obserwując domowników z góry.
Nie przeganiaj kota, gdy wchodzi na meble, nie krzycz na niego. Taka jest jego kocia natura i mieszkając z nim pod jednym dachem, trzeba się z tym pogodzić.

(artykuł ze Świata Kotów )

niedziela, 6 stycznia 2013

Kot w oknie


To są moje klimaty. Uwielbiam stare uliczki - piękne kamienice , stare okna. A zdjęcia sa zachwycające. No i na pierwszym planie KOTY to lubimy najbardziej.









poniedziałek, 21 maja 2012

Kot odchudza się na Facebooku



Waży ok. 10 kilogramów i jest najbardziej wypasionym kanadyjskim kotem. To Fat Boy z miasta Moose Jaw, który dzięki swojej tuszy stał się prawdziwą gwiazdą. O otyłym sierściuchu doniósł nawet CNN.
Grubas właśnie się odchudza
Fat Boy jest na ścisłej diecie - wolno mu pożreć tylko 160 kalorii dziennie. W każdy piątek kot jest komisyjnie ważony. Mieszkańcy Moose Jaw są w swoim grubasie zakochani po uszy. Opiekunka tłuściocha Karla Pratt ze schroniska przyznaje, że fani Fat Boy'a często przychodzą odwiedzać swojego idola.
Jak kot zarabia na swoje utrzymanie? Sprzedaje zdjęcia opatrzone odciskiem łapy. Cena? 5 dolarów kanadyjskich (ok. 15 zł).



Fat Boy odchudz się z Royal Canin

Wez udział w Konkursie

STOP OTYŁOŚCI - BĘDZIESZ ZDROWSZY




Szczegóły na stronie

www.royal-canin.pl/stopotylosci/


niedziela, 15 kwietnia 2012

W czasie deszczu koty się nudzą




W czasie deszczu koty się nudzą

... to powszechnie znana rzecz.
Choć mniej trudzą się i mniej brudzą się
ale strasznie nudzą się w deszcz


Maciek też nudzi się w deszcz :))