Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cztery koty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cztery koty. Pokaż wszystkie posty

środa, 12 listopada 2014

Gość







Wczoraj miałam gości - Weronke i Otisa. Więcej nie pisze bo kiepsko się czuje. Nie mam siły nawet pisać. POZDRAWIAM WAS SERDECZNIE :)












piątek, 28 lutego 2014

Taka zabawka



 

Dostaliśmy od takiej jednej ciotki zabawkę. Taka zabawka na głowę , na inteligencje i takie tam. Ładny kolorek - dosyć duża. Jakieś tam fale , kubeczki - wogóle czego tam nie ma . Duża Grażka nasypała nam suchego - nawet nie wiedziała jak - bo wiadomo - do tego potrzeba trochę inteligencji a ona wczoraj harowała na żarło cały dzień więc mózg przestał pracować he he. Nasypała i usiadła i wiecie z czym ??? No , no .... przecież wiecie ? z APARATEM bo wiadomo musi nam pyknąć parę zdjęć - wiecie ? to już u niej chyba jakaś choroba.


 

No więc dobrze ...... jakem Cebula spryciula podszedłem pierwszy  - łapką , łapką i jakoś idzie , ale ciężko a jeść się chce . Kurcze !! niecierpliwy jestem.


 Marcysiowi idzie lepiej bo wyjada z boku.


 

Tuśka tylko spojrzała i pomyślała - Nie będę się przemęczać i tak jestem mądra .


 

Tylko Cebula i Rudzik chcieli pokazać jacy są inteligentni a raczej głodni.


 

E tam jakieś to głupie jest. Ile trzeba się namęczyć żeby coś wygrzebać i zjeść a my koty jesteśmy leniwi . Nuda :)




poniedziałek, 18 lutego 2013

Leniwe popołudnie :)


Leżymy sobie z Maćkiem. Takie senne popołudnie. Na dworzu szaro, buro i ponuro.


Nic się nie chce. Maciek co chwila podsypia. Dostał od Dużej zabawkę - kurę. Fajna jest ale dla mnie za duża do zabawy.I tak śmiesznie piszczy.


Jeszcze mamy kota przytulankę.


Czasami się też śmiejemy bo Cebula siedzi na fotelu i nam kawały opowiada.







czwartek, 17 stycznia 2013

Socjalizacja - Co to takiego ?



Kot, tak jak człowiek, uczy się przez całe życie. I, również jak człowiek, najbardziej „chłonny” jest w młodości, czyli jako mały kociak.



Wtedy też powinien nauczyć się wszystkiego, co kot umieć i wiedzieć powinien. Naturalna socjalizacja, czyli przystosowanie do życia z ludźmi i innymi zwierzętami, następuje w pierwszych tygodniach życia kota. Jeżeli przebywa on z innymi kociętami i matką, wszystkich potrzebnych rzeczy nauczy się do 12 tygodnia życia i wtedy też jest gotowy, aby opuścić kocią rodzinę i przenieść się do nowego domu.




Do tego czasu kot uczy się jak „być kotem”, jak komunikować się z innymi zwierzętami, kto to jest człowiek i co kot od niego może otrzymać (lub, co gorsza, czemu go unikać). Podstawowym wzorcem zachowania dla małego kotka jest jego matka. Podążając za nią i robiąc dokładnie to samo, co ona, kociak uczy się wszystkich potrzebnych do życia umiejętności. Udomowione koty uczą się m. in. jak trafić do kuwety i z niej skorzystać, gdzie znaleźć pożywienie, a także jak upolować zdobycz, chociaż ma to aspekt bardziej teoretyczny niż praktyczny. Instynkty łowieckie realizowane są na zabawkach i kawałkach sznurka, a nie na żywej myszy.

Zachowania kotki są także wzorcem komu można (lub nie) ufać. Jeżeli kotka obdarza ludzi pełnym zaufaniem, jej potomstwo także będzie miało to zaufanie wpojone od dziecka. To samo dotyczy kontaktów z innymi zwierzętami, np. z psami. Kotka, która żyje z nimi na bakier, wpoi lęk także kociakom, które będą przed psem uciekały. Jeśli w nowym domu przyjdzie im mieszkać z tym zwierzęciem, wzajemne zapoznanie i oswojenie się potrwa dłużej, niż jakby kocia mama była spoufalona z psem i tego nauczyła swoje dzieci.

Ważną rolę w życiu kociaka odgrywają inne kocięta. To na nich mały kot trenuje siłę i działanie swoich zębów oraz pazurów. Podczas zabaw uczy się, który atak jest jeszcze zabawą, a który już jest zbyt agresywny. Poznaje także zachowania innych kotów – ich postawę ciała, wydawane dźwięki. W ten sposób wie, jak komunikować się z innymi kotami. Poznaje „koci język”.

Jeżeli kot pozbawiony jest towarzystwa matki i rodzeństwa wcześniej niż w 12. tygodniu życia (a zdarza się to na przykład gdy jest w schronisku i zostaje szybko adoptowany lub wcześnie opuszcza hodowlę), może mieć trudności z pełną socjalizacją. Ponieważ brakuje mu matki, będącej najpewniejszym wzorcem wszystkich zachowań, musi uczyć się sam. Oczywiście człowiek nie zastąpi kotki w pełni, ale może pomóc kotu nabyć pewne kocie zachowania i nauczyć go, jak żyć między ludźmi. W przypadku kontaktu z innymi kotami, oswojenie potrwa dłużej niż jakby kot przebywał z rodzeństwem – przecież nie miał okazji nauczyć się „kociej komunikacji”.




Jak socjalizować swojego kociaka?
Mów do niego. Poznanie głosu człowieka to bardzo ważna sprawa dla małego kotka. Im częściej będziesz do niego mówić, tym szybciej i lepiej nauczy się rozumieć Twoje intencje i emocje. Oczywiście, kot nie będzie rozumiał Twoich słów, ale bez problemu nauczy się rozpoznawać czy jesteś na niego zły, czy może zapraszasz go do zabawy. Ponadto zacznie rozróżniać Ciebie spośród innych ludzi.
Głaszcz go. Dotyk człowieka jest dla kociaka ważny z wielu względów. Przede wszystkim uczy zwierzę, że człowiek jest dobry i nie zrobi mu krzywdy (nie tylko konkretnie Ty, ale wszyscy ludzie także). Przywodzi kotu na myśl błogie wspomnienia, gdy był kociątkiem lizanym przez mamę. Poza tym nauczy się Twojego zapachu, aby później również mu się mile kojarzył.
Dotykaj uszu, ogona, łap, oglądaj zęby. Podczas codziennej dawki pieszczot nie zapominaj o pogłaskaniu tych części ciała. To w przyszłości ułatwi badania lekarskie, ponieważ kot będzie przyzwyczajony do ludzkiego dotyku w innych miejscach niż grzbiet i pod brodą, więc oszczędzi weterynarzowi swoich zębów i pazurów.
Reaguj w porę. Nawet jeśli okażesz kotu swoją dezaprobatę dla popełnionego czynu, a będzie to pół godziny później, kot nie będzie już pamiętał co zrobił i co Ci w ogóle chodzi. Lepiej nie zareagować w ogóle niż wyładować złość (słownie!) na zdezorientowanym kocie, bo on i tak nie powiąże kary z „przestępstwem”.
To samo dotyczy nagradzania – także reaguj w porę, aby kot poczuł się wyróżniony za coś, co zrobił dobrze. Na przykład głośno go pochwal, że skorzystał z kuwety – od razu, a nie po godzinie. Inaczej kotu będzie miło, że go chwalisz, ale z kuwetą tego nie skojarzy. Nagrody i kary są efektywne tylko wtedy, gdy są stosowane od razu.

Artykuł ze Świata Kotów

niedziela, 6 stycznia 2013

Kot w oknie


To są moje klimaty. Uwielbiam stare uliczki - piękne kamienice , stare okna. A zdjęcia sa zachwycające. No i na pierwszym planie KOTY to lubimy najbardziej.









sobota, 5 stycznia 2013

Blog Roku - Biorę udział




Po raz ósmy zapraszamy do wyboru najlepszych blogów!

Podobnie jak w latach ubiegłych, niezależnie od tego gdzie blogujesz: na blog.pl, blox.pl, blog.onet.pl, salon24.pl, blogger.com, wordpress.com, bloog.pl, blog.interia.pl, natemat.pl czy we własnej domenie – możesz zgłosić swój blog do Konkursu.

Ogólne zasady Konkursu

Konkurs polega na wybraniu 14 zwycięskich blogów: 10 Najlepszych Blogów 2012 roku w 10 kategoriach tematycznych, Bloga Blogerów oraz Bloga Roku 2012 i 2 Wyróżnień Głównych. Wyboru dokonacie bezpośrednio Wy sami - w głosowaniu oraz specjalne Jury w skład którego weszły osobowości ze świata kultury i mediów.

Konkurs będzie przebiegać w czterech etapach:

1. Zgłaszanie blogów do konkursu

2. Nominowanie blogów – głosowanie SMS

3. Ocena nominowanych przez Jury oraz wybory Bloga Blogerów

4. Gala



JA POSTANOWIŁAM WZIĄĆ UDZIAŁ - SPRÓBUJ I TY !!!!

środa, 26 grudnia 2012

A było tak pięknie ....



Cudny biały śnieg to już u nas tylko wspomnienie.
Teraz wszystko płynie , jest ślisko , okropnie.
Dzisiaj tylko krótkie spacerki. Maciek się zgodził - chociaż z ociąganiem bo Jemu żadna pogoda nie jest straszna. Zawsze świetnie się bawi. To bardzo pogodny i wesoły pies.




Na dworze ma kumpla kota Stefana. Wita się z nim wesoło, powącha tu i tam , stuknie Go nosem i leci dalej.




Na pustym placu zostały jeszcze dwa kociaki - bracia mojego Rudzika - niestety nikt ich nie wziął do domu , ale mają jedzenie i ocieplona budę i wszyscy z naszej małej uliczki codziennie przynoszą im jedzenie. To dwie grubiutkie kulki.




A Jak mówię Maćkowi - Idziemy do kiciusiów to pędzi na placyk zobaczyć co tam ciekawego u kotów. Mam mądrego i kochanego psiaka - nigdy im krzywdy nie chciał zrobić - raczej chce się bawić - a koty już się do niego przyzwyczaiły.




A jeśli chodzi o Święta ...... jest trochę nudno - w telewizji nic ciekawego jak zwykle te same filmy. Jak zwykle za dużo jedzenia ...... leniuchujemy.






wtorek, 20 listopada 2012

Weronika , cztery koty i pies

 
Rudzia - malutka kiciunia - nowa miłość



 
Zaprzyjażniła się ze wszystkimi

 
Ach jak dobrze jest pospac z Maćkiem

 
Tuśka wyjątkowo zapozowała - strasznie tego nie lubi

 
Ale ciekawe rzeczy

 
Ale najlepiej na łóżku


 
A co to ??

 
Cebula ma fajnie wszędzie sobie wskoczy - ja jeszcze nie umiem

 
Ale umiem świecić oczami